Rolada ziemniaczana ze szpinakiem

Szczerze mówiąc w moim domu rodzinnym rzadko zdarzały się obiady bezmięsne a jeśli już takie się trafiały to ze względu na post.  Z tego powodu do pewnego czasu nie posiadałam wystarczającej wyobraźni, aby takie potrawy tworzyć i gdyby nie moja przyjaciółka wegetarianka pewnie nie poznałabym wielu przepisów takich jak dzisiejszy, których smak doceniłam dopiero dzięki niej :)

Potrzebne składniki:

  • 1 kg szpinaku
  • 1 łyżka tłuszczu
  • 2 jajka
  • 5 dag podsuszonego, twardego, ostrego tartego sera np. parmezan
  • 50 dag ziemniaków
  • ok. 10 dag mąki
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • przyprawy (sól, pieprz)

Szpinak oczyszczamy i myjemy a następnie blanszujemy czyli obgotowujemy przez ok. 5 minut we wrzącej, osolonej wodzie. Szpinak odcedzamy, hartujemy go zimną wodą, którą również starannie odcedzamy. Następnie siekamy go niezbyt drobno i przekładamy do garnka z tłuszczem i podduszamy do momentu aż puści sok. Wtedy doprawiamy do smaku solą i pieprzem oraz gałką muszkatołową, mieszamy i jeszcze chwilkę dusimy. Po zdjęciu z ognia szpinak mieszamy z 1 jajkiem i startym serem.

Ziemniaki dobrze myjemy (jeśli nie są młode szorujemy) i gotujemy w mundurkach. Po odcedzeniu obieramy je i robimy z nich puree, dodajemy 1 jajko, mąkę, sól do smaku i wygniatamy ciasto. Po wyrobieniu ciasta wałkujemy je na grubość 1 cm na czystej, lnianej ściereczce lekko posypanej mąką.

Na placek, zapomoga drewnianej łopatki nakładamy szpinak i ostrożnie zwijamy w roladę. Roladę szpinakową owijamy ściereczką, związujemy nitką oba jej końce.

Całość gotujemy na dużym ogniu w szerokim garnku w osolonej wodzie pod przykryciem. Od chwili zawrzenia gotujemy na małym ogniu prze ok. pół godziny.

Po tym czasie wyjmujemy roladę i przekładamy ją ze ściereczki na półmisek i kroimy w plastry.

Smacznego!

Porady:

  • zamiast szpinaku – taką roladę można podobnie przyrządzać z innymi warzywami liściastymi np. z kapustą włoską
  • bez mięsa? – jeśli preferujecie potrawy mięsne do szpinaku możecie dodać pokrojony w dosyć małą kosteczkę, lekko zarumieniony boczek

Deser twarogowy z owocami

Dziś coś z książek kucharskich naszych babć :) Masę twarogową, na którą dziś Wam podaję przepis, przyrządzała moja babcia. Wtedy jedynym dodatkiem były jabłka z sadu, bo o inne owoce było ciężko, jednak teraz pyszny smak twarogu możemy wzbogacić o różne owoce, które możemy znaleźć w każdym sklepie spożywczym :)

Potrzebne składniki:

  • 125 g twarogu
  • 30-40 g cukru pudru
  • 30 g cukru
  • 1 jajko
  • 2 owoce kiwi
  • 10 sztuk truskawek
  • 1 pomarańcza
  • 1 kiść winogron
  • starta skórka z 1 pomarańczy
  • szczypta soli

Do miski wbijamy żółtko oraz dodajemy cukier. Miskę wkładamy do garnka wypełnionego do połowy gorącą wodą i ucieramy żółtko w kąpieli wodnej. Gdy powstanie jednolita masa, wyjmujemy miskę i cały czas mieszając studzimy masę.

Twaróg przekładamy na ściereczkę, zawijamy ją i odciskamy ser aby w miarę możliwości był suchy. Odciśnięty twaróg oraz startą skórkę z pomarańczy dodajemy do masy żółtkowej i całość dokładnie mieszamy aż uzyskamy gładką i puszystą masę. Masę wstawiamy do zamrażalnika na ok. pół godziny.

W tym czasie do białka dodajemy szczyptę soli i ubijamy na pianę a następnie stopniowo dodajemy cukier puder. Pianę łączymy z zimną masą twarogową i dokładnie mieszamy a następnie za pomocą szprycki nakładamy masę do głębokich talerzy lub miseczek. Piekarnik nastawiamy do temperatury 250 stopni. Talerze z masą wstawiamy do piekarnika na 5 minut.

Kiwi obieramy i kroimy w plastry, pomarańczę kroimy w dużą kostkę, truskawki i winogrona myjemy i kroimy na pół. Po wyjęciu z piekarnika masy twarogowej, dekorujemy ją przygotowanymi owocami i posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Domowa szarlotka

Szarlotka, czyli innymi mówiąc jabłecznik jest jednym z moich ulubionych ciast. Pamiętajmy zresztą, że ciasta, których skład wchodzą świeże owoce są dużo smaczniejsze i co ważne dużo zdrowsze od tych naszpikowanych różnymi masami i kremami. Pamiętajmy również o zbawczych właściwościach jabłek, których w Polsce jest wiele. Jabłka zalecane są osobom mającym problem z układem krwionośnym bowiem korzystnie wpływają na pracę serca oraz obniżają poziom złego cholesterolu we krwi. Ponadto kontrolują poziom cukry we krwi, usprawniają układ trawienny i zmniejszają łaknienie więc łatwo z nimi schudnąć :)

Potrzebne składniki:

  • 2 kg jabłek
  • 50 dag mąki
  • 1 kostka masła lub margaryny do pieczenia (25 dag)
  • pół szklanki cukru
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki śmietany
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki miodu płynnego
  • 1 łyżka rumu
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • cukier puder do posypania

Na szeroki blat lub stolnicę wysypujemy mąkę, cukier, proszek do pieczenia i mieszamy. Z podanych składników tworzymy małą górkę, na środku której robimy dziurkę (tworzymy gniazdko). Do dziurki wbijamy 2 żółtka. Masło lub margarynę kroimy w kostkę i rzucamy na mąkę. Wszystko razem siekamy i zagniatamy ciasto ręką.

Formę do pieczenia smarujemy tłuszczem i wysypujemy bułką tartą, Z przygotowanego ciasta oddzielamy 2/3 i wykładamy przygotowaną formę. Blaszkę z ciastem wkładamy do lodówki na co najmniej pół godziny. Resztę ciasta przekładamy do miseczki i także wstawiamy do lodówki.

W tym czasie przygotowujemy jabłka. Owoce myjemy i obieramy oraz usuwamy gniazda nasienne a następnie kroimy w dosyć cienkie plasterki. Do dosyć szerokiej miseczki nalewamy rum oraz miód płynny, które doprawiamy cynamonem i dokładnie mieszamy. Do tak przygotowanej marynaty wkładamy pokrojone jabłka i całość delikatnie mieszamy – jeśli jabłka są bardzo kwaśne możemy dosypać łyżeczkę cukru. Nie martwcie się jeśli niektóre plasterki się połamią.

Z lodówki wyjmujemy blaszkę ze schłodzonym ciastem i podpiekamy je przez ok. 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Po wyjęciu ciasto obficie posypujemy bułką tartą i równomiernie wykładamy jabłka.

Z lodówki wyjmujemy resztę ciasta, którą kruszymy na wierzch szarlotki. Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez ok. 1 godzinę.

Przed podaniem szarlotkę posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

Porady:

  • aby nie wyszedł zakalec – aby szarlotka nie okazała się zakalcem należy:

- ciasto pod szarlotkę najpierw podpiec przez ok. 10 minut

- po wyjęciu ciasta posypujemy je obficie bułką tartą, która wchłonie nadmiar soku z jabłek

Limonkowe sardynki z grilla

Podczas grillowania coraz częściej zaczynamy eksperymentować. Do lamusa przeszły już zwykłe kiełbaski, bowiem zaczęła się era grillowanej karkówki, białej kiełbasy, szaszłyków oraz ryb. Jeśli chodzi o te ostatnie to zazwyczaj ograniczamy się do łososia, jednak ja dziś chciałam Wam zaproponować sardynki, które w krajach śródziemnomorskich często lądują na grillu.

Potrzebne składniki:

  • jedno opakowanie mrożonych sardynek czyli ok. 500 g
  • kilka listków trawy cytrynowej
  • 3-4 łyżki oliwy z oliwek
  • 2-3 łyżeczki suszonego tymianku
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 małe limonki
  • przyprawy (sól, pieprz ziołowy)

Sok z dwóch limonek wyciskamy do szerokiej miski. Skórkę z jednej limonki ścieramy na tarce i dodajemy do soku. Ząbki czosnku przeciskamy przez praskę i dodajemy do miski. Do soku i czosnku dolewamy 3 łyżki oliwy z oliwek oraz dosypujemy sól i pieprz ziołowy do smaku. Całość dokładnie mieszamy.

Sardynki rozmrażamy, myjemy i dokładnie osuszamy a następnie oprószamy solą i pieprzem ziołowym. Rybki przekładamy do miski z marynatą i obtaczamy je w powstałym limonowym sosie. Miskę przykrywamy i odstawiamy w chłodne miejsce na co najmniej 1,5-2 godziny.

Po upłynięciu tego czasu wyjmujemy sardynki z miski i nacinamy je wzdłuż brzuszków. Na tarce ścieramy skórkę z drugiej limonki. Do rozcięć wkładamy po dwa listki trawy cytrynowej oraz wsypujemy stratą skórkę.

Sardynki układamy na ruszcie lub jeśli ruszt jest zbyt rzadki rybki przekładamy na aluminiowa tackę i grillujemy przez kilka minut z każdej strony skrapiając sardynki co jakiś czas pozostałą marynatą.

Trzecią limonkę kroimy w ósemki. Sardynki podajemy wraz z kawałkiem limonki oraz świeżym pieczywem posmarowanym masłem czosnkowym.

Smacznego!

Porady:

  • dobre sardynki – aby sardynki zachowały wszystkie walory odżywcze a także swój smak należy je rozmrażać nawet do 12 godzin przed ich przyrządzaniem

Kotleciki z niespodzianką w koszulkach

Kotlety mielone nie zawsze muszą być nudne! Dzięki wędzonemu boczkowi mięso mielone nabierze pikantniejszego smaku, a ser będzie świetną niespodzianką dla wszystkich łakomczuchów :) Zamiast sera żółtego możecie także użyć pieczarek, ostrego sera pleśniowego lub kawałka papryki. możecie też zrobić np. po dwie sztuki każdej tej wersji :)

Potrzebne składniki:

  • 90 dag mięsa mielonego najlepiej wołowego
  • 1 mała bułka
  • 1 jajko
  • ok. 20 dag sera żółtego w kostce
  • ok. 16-18 cienkich plasterków wędzonego boczku
  • olej do smażenia
  • pół pęczka świeżej natki pietruszki
  • przyprawy i zioła (bazylia, przyprawa do mięsa mielonego, sól, pieprz)

Mięso, jeśli było zamrożone, rozmrażamy i przekładamy do miski. Bułkę namaczamy w wodzie, dodajemy do mięsa i mieszamy ręką. Natkę pietruszki drobno siekamy. Następnie dodajemy jajko, natkę pietruszki, dosypujemy odrobinę bazylii oraz solimy i pieprzymy do smaku i ponownie mieszamy mięso ręką.

Mięso dzielimy na ok. 8-9 równych porcji. Ser żółty kroimy tak aby także uzyskać 8-9 równych kosteczek. Z mięsa formujemy płaskie placuszki, na środek których kładziemy kosteczkę sera i zawijamy mięso tak, aby utworzyły się podłużne kotleciki z serem w środku.

Każdy kotlecik owijamy dwoma plastrami boczku. na patelni rozgrzewamy olej i smażymy kotleciki ok. 20 minut, obracając co jakiś czas, aż boczek się zarumieni.

Smacznego!

Porady:

  • zamiast smażenia – jeśli nie chcecie smażyć na patelni, możecie zawinięte w boczek kotleciki owinąć folią aluminiową i wstawić do mocno nagrzanego piekarnika także na 20 minut

Dzisiaj mam coś dla wszystkich łasuchów – także tych, którzy postanowili przejść na dietę :) Do ciasteczek owsianych, na które dziś podaję przepis, nie dodajemy cukru, natomiast zastępujemy go niewielką ilością płynnego miodu. Jeśli chcecie zrezygnować z czekolady, przed wstawieniem ciasteczek do piekarnika posmarujcie je śmietaną – to nada im połysk.

Potrzebne składniki:

  • 100 g płatków owsianych
  • 200 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 2 łyżki miodu płynnego
  • 10-15 ml mleka
  • 60 g masła
  • 50 g polewy czekoladowej
  • 2 łyżki śmietany (najlepiej kwaśnej)
  • mała paczka migdałów łuskanych i 1/3 paczki płatków migdałowych
  • pół łyżeczki soli

Na stolnicy lub na blacie kuchennym wysypujemy i mieszamy płatki owsiane oraz mąkę. Do rondelka wlewamy mleko, dodajemy miód, solimy i podgrzewamy na małym ogniu, uważając aby nie zagotować mleka. Następnie dodajemy masło i nadal podgrzewamy do momentu aż tłuszcz się roztopi.

Mąkę i płatki owsiane wymieszać na stolnicy. Mleko z miodem i solą podgrzać do temperatury około 40 stopni, dodać masło i poczekać, aż się roztopi. Mleko powoli, małymi porcjami dolewamy do ciasta, cały czas je mieszając. Na koniec dodajemy śmietanę, jeszcze raz mieszamy, przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką lub pokrywką i odstawiamy na 1 godzinę.

W tym czasie smarujemy pergamin za pomocą pędzelka (jeśli nie macie możecie użyć wacika lub kawałka ręcznika papierowego). Ciasto układamy na natłuszczonym pergaminie. Wałek oprószamy mąką (aby ciasto się nie przyklejało) i wałkujemy ciasto na grubość ok. 3-4 mm. Następnie kroimy je na prostokąty 4 x 2,5 cm lub kwadraty 3 x 3 cm i przenosimy je na nasmarowaną tłuszczem blachę. Ciasteczka wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni i pieczemy aż się zarumienią.

W tym czasie rozpuszczamy czekoladę. Po wyjęciu ciasteczek z piekarnika, dekorujemy je polewą czekoladową (za pomocą rękawa cukierniczego lub po prostu łyżki) tworząc cieniutkie paseczki. Na środku każdego ciasteczka posypujemy odrobinę płatków migdałowych i kładziemy po jednym migdale.

Smacznego!

Zapiekane ziemniaki z krewetkami

Nadeszło lato więc najwyższa pora aby poczuć jego smak. Najlepszym sposobem na to są potrawy z owoców morza, które nadadzą naszej kolacji lub obiadowi śródziemnomorskiego klimatu. Przyrządzając krewetki trzeba pamiętać, że należy je smażyć lub gotować bardzo krótko, bo zbyt długie smażenie lub gotowanie spowoduje, że staną się bardzo twarde i suche. Uważajcie także ze świeżymi krewetkami, bowiem te należy spożyć w ciągu 24 godzin, dlatego lepiej kupować te mrożone :)

Potrzebne składniki:

  • opakowanie mrożonych krewetek Frosty (220 g)
  • pół kg dużych ziemniaków (może być trochę więcej)
  • 50 g boczku
  • 25 g kiełbasy jałowcowej
  • 1 duża cebula
  • 3 łyżki masła
  • 2 jaja
  • 2 łyżki wody mineralnej, lub przegotowanej wody
  • pół pęczka kopru
  • przyprawy (1 łyżeczka soli, pieprz, 1 łyżeczka sosu sojowego)

Krewetki wyjmujemy z opakowania, przekładamy do miski i rozmrażamy pod przykryciem.

Ziemniaki myjemy jeśli są młode, szorujemy jeśli są starsze, przekładamy do garnka z osoloną, gotującą się wodą i gotujemy w mundurkach przez ok. 30 minut.

Boczek oraz kiełbasę jałowcową kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na dużej patelni na maśle, aż boczek będzie chrupiący. Cebulę obieramy, płuczemy zimną wodą i drobniutko siekamy a następnie dodajemy do smażącego się boczku i wszystko razem smażymy przez chwilkę aż cebulka się zarumieni.

Ugotowane ziemniaki hartujemy zimna wodą, obieramy ze skórki i kroimy w dosyć grube plastry. Rozmrożone krewetki płuczemy wodą i osuszamy.

Ziemniaki i krewetki dodajemy do smażącej się cebuli i boczku i smażymy na dużym ogniu co chwila mieszając.

Do miseczki wbijamy jajka, lekko je roztrzepujemy, a następnie dolewamy wodę, sos sojowy oraz wsypujemy łyżeczkę soli i jeszcze raz porządnie roztrzepujemy aż wszystko się dobrze zmiesza.

Smażące się ziemniaki z krewetkami zalewamy roztrzepanymi jajkami i smażymy na dosyć małym ogniu, mieszając co jakiś czas, aż jajka się zetną.

Koperek drobno siekamy. Ziemniaki z krewetkami przekładamy na talerze i suto posypujemy koperkiem.

Smacznego!

Wiosenna zupa z młodej kapusty

Nie bez powodu kapusta nazywana jest warzywem młodości. Kapusta bogata jest w magnez, miedź, potas, wapń, żelazo, sód oraz witaminy A, C, E i grupy B. Te składniki posiada większość warzyw ale już nie tak wiele z nich posiada siarkę, korzystnie wpływającą na wygląd włosów, skóry i paznokci. Lecznicze właściwości kapusty znali już nasi najstarsi przodkowie, którzy podczas choroby używali kapusty zewnętrznie. Choć wydaje się to śmieszne, współczesne badania potwierdzają takie działanie kapusty, której liście zbijają gorączkę, przyspieszają gojenie się ran, a sok z kapusty leczy wiele chorób żołądka i dróg oddechowych.

Potrzebne składniki:

  • połowa młodej kapusty
  • 4-5 młodych ziemniaczków (jeśli są duże to 3-4)
  • 30 dag chudego wędzonego boczku
  • 1 średnia cebula dymka
  • 1 marchew
  • 1 pietruszka
  • połowa selera
  • połowa pora
  • pęczek koperku
  • 1 kostka rosołowa
  • przyprawy (sól, pieprz, jarzynka)
  • łyżka mąki
  • śmietana do zaprawienia
  • olej do smażenia

Marchew, pietruszkę i seler obieramy, płuczemy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Pora myjemy i kroimy w talarki. Włoszczyznę przekładamy do garnka, zalewamy wodą (2-3 szklanki) i gotujemy pod przykryciem ok. 10 minut.

W tym czasie myjemy młodą kapustę, szatkujemy ją i dodajemy do reszty warzyw w garnku i dolewamy wodę. Dodajemy kostkę rosołową i doprawiamy do smaku solą, pieprzem i jarzynką. Zupę gotujemy aż kapusta będzie miękka.

Boczek kroimy w łupki lub kostkę. Dymkę obieramy i drobno siekamy. Na rozgrzanej patelni smażymy boczek oraz cebulkę aż nabiorą złotawego koloru. Boczek i cebulkę dodajemy do zupy (ja dodaję także aromatyczny tłuszcz).

Ziemniaki obieramy, płuczemy i kroimy w dosyć małą kostkę a następnie dodajemy do gotującej się zupy. Koperek drobno siekamy i dodajemy Podkoniec gotowania.

Zagęszczamy zupę mąką. Łyżkę mąki mieszamy z małą ilością wody i dolewamy do zupy cały czas mieszając.

Na koniec zaprawiamy śmietaną. Do kubeczka ze śmietaną wlewamy 2-3 łyżki gorącej zupy i mieszamy a następnie dolewamy do zupy. W ten sposób śmietana nigdy się nie zważy.

Smacznego!

Winogrona czy też winorośl lubi chyba każdy, co prawda jedni wolą winogrona świeże, inni w postaci rodzynek a jeszcze inni – myślę, że spora większość – wino i koniak z winogron. Winogrona oprócz słodkiego smaku zawierają wiele wartości odżywczych takich jak potas, fosfor, wapń, cynk i bor oraz bogate są w witaminę A korzystnie wpływającą na wzrok i B łagodzącą stres. Winorośl podwyższa także poziom dobrego cholesterolu a hamuje wzrost tego złego. Ponadto winogrona posiadają działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe oraz właściwości wzmacniające odporność na infekcje, których więcej znajduje się w winogronach ciemnych.

Potrzebne składniki:

  • 1 średnia papryka czerwona
  • 1 średnia papryka żółta
  • 1 średnia papryka zielona
  • ok. 350 g winogron (dużych ciemnych lub jasnych)
  • 50 g rodzynek (pół paczki)
  • 125 owczego sera
  • 1 łyżeczka miodu płynnego
  • 4 łyżki oleju
  • 3 łyżki octu winnego
  • rzeżucha
  • przyprawy (czarny pieprz grubo mielony, ¼ łyżeczki soli)
  • płatki migdałowe

Wszystkie papryki myjemy i usuwamy z nich gniazda nasienne a następnie kroimy w cienkie paski lub w dużą kostkę i przekładamy do miski.

Do małej miseczki nalewamy ocet winny, w którym rozpuszczamy sól. Następnie dodajemy 4 łyżki oleju oraz miód płynny i całość mieszamy. Gotowym sosem zalewamy paprykę, mieszamy, miskę przykrywamy ściereczką lub talerzem i odstawiamy na kilka minut aby smaki się przegryzły.

W tym czasie winogrona myjemy, kroimy na pół i usuwamy pestki. Winogrona oraz rodzynki dodajemy do papryki, doprawiamy do smaku pieprzem a na wierzch kruszymy owczy ser (jeśli nie macie owczego sera może być ser mozarella albo ser pleśniowy).

Sałatkę mieszamy a następnie posypujemy płatkami migdałowymi i ponownie delikatnie mieszamy aby nie połamać migdałów. Wierzch sałatki dekorujemy, posypując rzeżuchą.

Smacznego!

Rolada truskawkowa

Rolada truskawkowa jest świetnym pomysłem na deser o każdej porze roku, bowiem truskawki zawsze, niezależnie od pogody kojarzą nam się z beztroską i radością. Poza tym truskawki bogate są m.in. w żelazo, fosfor, witaminę C i oczywiście są najlepszym przyjacielem naszej diety, ponieważ 100g truskawek zawiera zaledwie 29 kcal! Poza tym są tak pyszne, że ich smak próbujemy zamykać w słoiczkach i mrożonkach aby czuć go cały rok :)

Potrzebne składniki:

Ciasto:

  • 10 dag mąki tortowej
  • 5 jajek całych i dwa białka
  • 15 dag cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka octu z wodą

Masa:

  • 1 kostka masła lub margaryny
  • 2 żółtka
  • 4 łyżki cukru
  • pół szklanki mleka
  • 1 galaretka np. truskawkowa
  • truskawki ok. 25 dag (lub inne ulubione owoce)

Najpierw przygotowujemy ciasto. 5 jajek dzielimy, a żółtka ucieramy z cukrem dodając ocet wymieszany z wodą. Do 5 białek dodajemy dwa kolejne (2 żółtka będą nam potrzebne do masy) i ubijamy gęstą pianę, którą wykładamy na żółtka i delikatnie mieszamy. Następnie dodajemy mąkę proszek do pieczenia i ponownie mieszamy.

Blachę do pieczenia wykładamy papierem pergaminowym i wykładamy ciasto. Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. 20 minut.

W tym czasie przygotowujemy masę. Galaretkę przygotowujemy według wskazówek umieszczonych na opakowaniu (najlepiej zrobić to przed przygotowanie ciasta).

Pozostałe dwa żółtka ucieramy z cukrem. Mleko przelewamy do rondla i gotujemy. Gdy już będzie gorące dodajemy żółtka i mieszamy, aż powstanie jednolita masa, po czym odstawiamy do ostygnięcia. Masło ucieramy i dokładamy do rondla po czym ponownie całość ucieramy. Truskawki miksujemy, dodajemy do masy i wszystko dokładnie mieszamy.

Ostatnia faza to przełożenie rolady. Po wyjęciu z piekarnika, gorące jeszcze ciasto zwijamy, owijamy w ściereczkę i odkładamy na chwilę aż ostygnie. Ściętą galaretkę tniemy w dużą kostkę lub w podłużne pasy. Ciasto rozwijamy i smarujemy kremem. Na jednym brzegu układamy pokrojoną galaretkę i od tej strony zaczynamy zwijać roladę tak, aby galaretka znalazła się w środku. Roladę przekładamy do wąskiej blachy i odkładamy do lodówki.

Smacznego!