Archives for Kwiecień, 2010
Dużo osób unika dań rybnych głownie dlatego, że przyrządzanie ryb wydaje się dużo bardziej skomplikowane od przyrządzania dań mięsnych. Zapominamy jednak jak wartościowe jest rybie mięso, które organizm ludzki łatwo przyswaja i które zawierają witaminę A i D a ponadto są bogate w białko, wapń, fosfor, jod i potas. Dzisiaj chciałam wam zaproponować kotleciki rybne, które są bardzo łatwe w przygotowaniu, smaczne i zdrowe. Ponadto z powodzeniem można je odgrzewać w piekarniku nie martwiąc się, że kotleciki będą mniej smaczne!
- 200 g filetów z łososia (czyli 2 średnie filety)
- pół kg ziemniaków
- pęczek pietruszki
- 3 duże cebule
- bułka tarta
- 1 jajko
- olej do smażenia
- przyprawy (sól, pieprz)
Ziemniaki obieramy, płuczemy i gotujemy w osolonej wodzie przez ok. 20-30 minut (jeśli ma cie duże ziemniaki warto je przekroić na pół, aby szybciej się ugotowały). Gdy ziemniaki będą już miękkie chwilę je studzimy i przeciskamy przez praskę.
Filety z łososia rozmrażamy i drobno kroimy (ja kroję w drobną kostkę, ale można w cienkie, wąskie plasterki).
Cebulę obieramy, płuczemy zimną wodą (aby mniej piekła w oczy) i kroimy w drobną kostkę. Cebulę podsmażamy chwilę na rozgrzanej patelni aż się zeszkli. Pietruszkę siekamy (ja dodaję także trochę szczypiorku aby kotlety były pikantniejsze).
W misce łączymy wszystkie składniki: ziemniaki, pokrojonego łososia, cebulkę, pietruszkę a do tego wbijamy jajko, dodajemy 4 łyżki bułki tartej oraz solimy i pieprzymy do smaku. Wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy na ok. 10 minut. Po tym czasie z masy formujemy kotlety, obtaczamy je w bułce tartej i smażymy na rozgrzanym oleju.
Smacznego!
Porady:
- dobre kotlety – po wymieszaniu składników najlepiej jest odstawić masę na ok. 10 minut aby bułka tarta wchłonęła nadmiar soków
Dziś proponuję Wam sałatkę z mięsem mielonym. Gdy się dowiedziałam, że takowa istnieje byłam nastawiona sceptycznie, bowiem eksperymentowałam trochę z potrawami z dodatkiem mięsa mielonego i oprócz kotletów mielonych (z różnymi dodatkami), gołąbków, spaghetti bolognese i nadzień np. do pierogów itp. wszystko smakowało dziwnie. Kiedyś, dawno temu próbowałam nawet stworzyć jajecznicę z dodatkiem mielonego i wyszła… fatalnie. Podjęłam jednak kolejne wyzwanie i przyrządziłam sałatkę z mięsem mielonym i byłam bardzo mile zaskoczona! Sałatka pyszna, zresztą oceńcie sami
Potrzebne produkty:
- paczka (ok. 250 dag) makaronu muszelki (drobne)
- pół kg mięsa mielonego
- 2 średnie papryki (najlepiej czerwona i żółta)
- 2 cebule (czerwona i biała)
- 1 puszka kukurydzy
- 1 puszka czerwonej fasoli
- 4-5 średnich pomidorów
- kostka żółtego sera
- przyprawa kebab-gyros
- duży jogurt naturalny (może być też śmietana)
- majonez
- 4 ząbki czosnku
- przyprawy (sól, pieprz)
- olej do smażenia
Makaron przyrządzamy zgodnie ze wskazówkami a opakowaniu (najlepiej aby był al dente).
Mięso dosyć suto posypujemy przyprawą kebab-gyros, dokładnie mieszamy i smażymy na rozgrzanej patelni.
Kukurydzę i czerwoną fasolę odsączamy z zalewy i płuczemy (gł. fasolę).
Papryki myjemy i usuwamy gniazda nasienne po czym kroimy w kostkę lub jeśli wolicie w paseczki. W drobną kostkę kroimy cebulę, w średnią kostkę żółty ser, a dużą kostkę kroimy pomidory.
Makaron, mięso i warzywa przekładamy do miski i wszystko mieszamy.
Do miseczki przelewamy jogurt, dodajemy 2-3 łyżki majonezu, posiekany lub przeciągnięty przez praskę czosnek, solimy i pieprzymy i mieszamy.
Wykonanym sosem polewamy sałatkę i dokładnie mieszamy.
Smacznego!
Jest to przepis mojej mamy sprzed wielu, wielu lat, zapisany na starym, pożółkłym papierze, więc jak go odnalazłam to ledwo go rozszyfrowałam
Przepis nie jest zbyt skomplikowany, natomiast sałatka ładnie prezentuje się na stole a przede wszystkim jest smaczna! Warstw jest aż osiem, ja jednak dokładam jeszcze jedną warstwę śledzi na drugą warstwę majonezu. Sami zdecydujcie jak wolicie
- ok. 25 dag śledzi
- 2-3 średnie cebule
- 2 ugotowane ziemniaki
- 2 ugotowane marchewki
- 2 jajka na twardo
- ok. 20 dag sera żółtego w kostce
- średni słoik majonezu (ok. 330 ml)
Śledzie płuczemy lub jeśli są zbyt słone to moczymy w wodzie lub mleku przez ok. pół godziny, kroimy w dzwonki i układamy na dnie szklanej, przeźroczystej misy.
Cebule obieramy, myjemy w zimnej wodzie i kroimy w drobną kosteczkę na zwilżonej zimną wodą deseczce (zimna woda sprawia, że cebula mniej piecze w oczy) i posypujemy nią śledzie.
Ugotowane już ziemniaki ścieramy na tarce o grubych oczkach bądź rozgniatamy widelcem i układamy na cebuli.
Ziemniaki pokrywamy połową majonezu ze słoiczka.
Marchewkę ścieramy na grubej tarce i układamy kolejną warstwę, po czym nakładamy drugą połową majonezu. (Jeśli chcecie na majonez możecie dodać jeszcze jedną warstwę śledzi o ile sałatka zmieści się w misce
)
Jajka kroimy w kostkę, lub ścieramy na grubej tarce i pokrywamy nimi majonez.
Na koniec ścieramy na grubej tarce ser żółty i posypujemy nim sałatkę. Wierzch sałatki możemy przybrać natką pietruszki.
Smacznego!
Patrząc na ten przepis może się zdawać, że trzeba poświęcić dużo pracy i czasu na jego wykonanie. Nic bardziej mylnego! Kotlety przyrządzamy jak zwykłe kotlety a zrobienie sosu zajmuje chwilkę
Natomiast efekt – nieziemski! Palce lizać! Zresztą sami sprawdźcie
Potrzebne składniki:
Kotlety:
- pół kg mięsa mielonego
- cebula
- jajko
- mąka ziemniaczanej
- kilka kromek chleba pszennego
- przyprawy (sól, pieprz, przyprawa do mięsa mielonego)
Sos:
- · 2 szklanki jogurtu naturalnego lub śmietany
- · 1-2 łyżki majonezu
- · kilka ząbków czosnku
- · 2 jajka
- · 2 łyżki mąki
- · papryka czerwona
- · oliwa z oliwek
Cebulę siekamy w bardzo drobną kostkę i wraz z jajkiem i mąką ziemniaczaną dodajemy do mięsa mielonego. Składniki mieszamy i doprawiamy do smaku, po czym formujemy małe kotleciki.
Kotleciki obtaczamy w mące (jeśli ktoś lubi to w bułce tartej) i obsmażamy lekko na rozgrzanej patelni tak aby z zewnątrz kotlety były chrupiące.
Kotleciki przekładamy do nasmarowanego tłuszczem naczynia żaroodpornego.
W miseczce mieszamy jogurt lub śmietanę z majonezem, wyciśniętym przez praskę czosnkiem, jajkami i mąką. Sosem polać kotlety i zapiekać przez ok. pół godziny w piekarniku nastawionym na 180 stopni.
W tym kroimy paprykę w cienkie niezbyt długie paseczki i podsmażamy delikatnie na patelni. Po wyjęciu kotletów z piekarnika na wierzch kładziemy paprykę.
Smacznego!
Porady:
- zamiast papryki – jeśli nie przepadacie za papryką zamiast niej możecie użyć sera pleśniowego. Wówczas 10 min przed końcem pieczenia należy wyjąć naczynie, na wierzch pokruszyć ser pleśniowy i wstawić ponownie do piekarnika.
Bardzo lubię grzyby przyrządzane na różne sposoby. Kiedyś grzyby, jako dary przyrody często gościły na stołach, teraz grzyby z roku na rok są coraz droższe i coraz trudniej dostępne przez co stały się prawdziwym rarytasem. Skoro nie mamy grzybów z prawdziwego zdarzenia, możemy się zadowolić ogólnodostępnymi, wiecznie świeżymi pieczarkami
Nie ma jednak co porównywać smaku pieczarek do smaku grzybów leśnych dlatego ja zamiast zwykłego bulionu przyrządzam bulion grzybowy z zasuszonych grzybów.
Potrzebne produkty:
- 30-50 dag średniej wielkości pieczarek
- 1 litr bulionu grzybowego
- włoszczyzna: marchewka, pietruszka, por, seler
- 2 łyżki mąki
- ok. 3 łyżki śmietany 18%
- pokrojona natka pietruszki
- przyprawy (sól, pieprz, ziele angielskie, Vegeta, liść laurowy)
- makaron
Pieczarki dokładnie myjemy i suszymy (niektórzy jeszcze obierają pieczarki) po czym kroimy je w plastry. Pieczarki wrzucamy do bulionu grzybowego i gotujemy przez około 10-15 minut. W tym czasie kroimy włoszczyznę i wrzucamy do zupy (po ok. 10 min. możemy wyłowić i wyrzucić niepotrzebne warzywa np. por, seler, pietruszkę). Mąkę dokładnie mieszamy ze śmietaną – najlepiej w zamkniętym słoiczku – i wlewamy śmietanę do zupy cały czas mieszając. Na koniec doprawiamy do smaku przyprawami i natką pietruszki. Podajemy z makaronem.
Smacznego!
Porady:
- Aby smak był intensywniejszy – pieczarki po pokrojeniu podsmażamy na patelni na maśle z pokrojoną w drobną kostkę cebulą.
- Aby zupa się nie zważyła – przed wlaniem śmietany dodajemy do niej kilka łyżek gorącego wywaru, szybko mieszamy i dolewamy do zupy
Uwielbiam sałatki i surówki. Jeśli kiedykolwiek musiałabym zastąpić mięso czymś innym to z pewnością nie byłyby to produkty sojowe a różnego typu sałatki. Dziś proponuję sałatkę pieczarkową bo wiem, że niezbyt często tworzy się sałatki z tego składnika co jest dużym błędem! Taka sałatka jest świetnym dodatkiem do mięs ale ja czasem ją przygotowuje na różne imprezy na których podaję tylko przekąski bez sutego obiadu lub kolacji. Wtedy jednak dodaję do niej drobno pokrojone, podsmażone piersi z kurczaka. Efekt nieziemski!
Potrzebne produkty:
- ok. 10 sztuk średniej wielkości pieczarek
- 1 torebka ryżu
- por średniej wielkości
- 1 cebula
- pęczek natki pietruszki
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżka majonezu
- przyprawy (sól, pieprz)
Najpierw gotujemy ryż zgodnie z instrukcją na opakowaniu uważając aby nie był rozgotowany (ja lubię al dente).
W tym czasie obieramy i myjemy pieczarki po czym gotujemy przez ok. 7 min w wodzie i studzimy. Ostudzone pieczarki kroimy w cienkie plastry i przekładamy do miski.
Białą część pora i cebulę kroimy w drobną kosteczkę i dodajemy do pieczarek.
Natkę kroimy (ja do takiej sałatki nie siekam zbyt drobno) a czosnek przeciskamy przez praskę i dodajemy do warzyw.
Ryż po wyjęciu z garnka hartujemy zimną wodą i dodajemy do reszty składników. Dodajemy majonez i przyprawiamy do smaku a następnie wszystko mieszamy. Odstawiamy na ok. 15 min aby składniki się „przegryzły”.
Smacznego!
Niejednokrotnie gotując obiad zastanawiamy się, jaką zupę ugotować by była jednocześnie smaczna i zdrowa. Po chwili szperania w Internecie znaleźć można przepis, który powinien zainteresować wiele osób. Chodzi tu mianowicie o zupę grzybową. Jest to zupa, w której główne skrzypce grają grzyby.
Oczywiście nie mogą to być grzyby konserwowe. Najlepsze są oczywiście grzyby świeże, jednak gdy nie ma akurat sezonu równie dobrze skorzystać możemy z suszonych. Jeśli nie mamy dostępu nawet do nich, pozostają nam wszelkiego rodzaju mrożonki z gotowymi zestawami warzyw do zupy grzybowej.
Gotowanie tej zupy nie jest trudne. Wystarczy zagotować bulion i wsypać warzywa razem z grzybami i przyprawami do smaku. Pamiętać jednak trzeba, że zupa grzybowa wymaga trochę dłuższego gotowania niż reszta zup, w przypadku gdy użyjemy grzybków suszonych. Przy ich użyciu trzeba je najpierw namoczyć na co najmniej kilka godzin, by zrobiły się miękkie i pulchne. Później wystarczy wypłukać z nich brud, który zebrał się podczas suszenia i posiekane wrzucić do garnka.
Takie grzybki gotujemy zawsze kilkanaście minut dłużej by puściły do zupy cały swój smak, w przeciwnym wypadku zupa może wydawać się za słaba, a po podgrzaniu nagle zmieni swój smak.