Archives for Październik, 2010

Nafaszerowane kurczę pieczone

Dzisiaj chciałam Wam zaproponować dosyć proste i szybkie danie, które po postawieniu na stole, mimo swojej prostoty zawsze wywołuje uśmiech na buzi a efekt cieknącej ślinki murowany. Jeśli zdecydujecie się na piersi to warto najpierw delikatnie je przypiec w piekarniku z funkcją grilla, aby uzyskać ciekawe paseczki na mięsie :)

Potrzebne składniki:

  • 1 podwójna pierś z kurczaka lub kurczak
  • 3 jajka
  • 3 duże pęczki natki pietruszki
  • ½-3/4 masła śmietankowego
  • 2-3 ząbki czosnku
  • przyprawy (sól, pieprz, papryka)
  • bułka tarta

Kurczaka dobrze oczyszczamy, myjemy (jeśli macie kurczaka w całości to myjemy także w środku) i osuszamy. Kurczaka nacieramy świeżym czosnkiem, oprószamy pieprzem, solą oraz papryką i odstawiamy najlepiej na kilka godzin w chłodne miejsce.

Natkę pietruszki płuczemy w zimnej wodzie, osuszamy i drobniutko siekamy. Jajka wbijamy do małej miseczki, dobrze roztrzepujemy, solimy 1 małą łyżeczkę, pieprzymy oraz dodajemy 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę. Do jajek wrzucamy posiekaną natkę pietruszki, oraz miękkie masło i całość dobrze mieszamy. Na koniec dosypujemy bułkę tartą tyle, aby masa była dosyć gęsta.

Z szerszego boku piersi wycinamy dosyć głęboką kieszonkę, w którą wkładamy nadzienie. Jeśli trzeba koniec spinamy wykałaczkami lub zszywamy. Piersi wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 200 stopni i pieczemy przez około 40 minut do godziny.

Jeśli mamy całego kurczaka to faszerujemy go nadzieniem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 220 stopni przez co najmniej 1 godzinę. Aby skórka była chrupiąca możemy co jakiś czas polać kurczaka odrobiną wody wymieszaną z cukrem. Jeśli się nam spieszy po upływie pół godziny warto przykryć kurczaka folią aluminiową, dzięki której kurczak szybciej dojdzie w środku (gdybyśmy kurczaka od początku zawinęli w folię zamiast upiec ugotowałby się).

Smacznego!

Tagliatelle z łososiem i awokado

Nigdy nie ukrywałam, że tagliatelle jest moim ulubionym makaronem, który lubię łączyć z lekkimi sosami. Dzisiejszy przepis jest banalnie prosty więc jest to świetna propozycja dla mężczyzn szykujących pyszną kolację dla swojej wybranki lub po prostu jeśli szykujecie obiad czy kolację na szybko a chcecie przyrządzić coś innego niż na co dzień. Takie szybkie danie może nas nie raz uratować gdy nagle zjawiają się znajomi a smak… nieziemski.

Potrzebne składniki: • 250 g makaronu tagliatelle • 100 g łososia wędzonego • 1 awokado • około 100 ml śmietany 18% • pół pęczka natki pietruszki • mała kostka pikantnego sera żółtego typu parmezan • pół cytryny • pół pomarańczy • przyprawy (pieprz, gałka muszkatołowa)

Wędzonego łososia kroimy na kawałki i przekładamy do miseczki. Awokado obieramy ze skórki, usuwamy pestkę, kroimy w kostkę i dodajemy do wędzonego łososia. Łososia i awokado skrapiamy sokiem z połowy cytryny oraz sokiem z połowy pomarańczy. Całość dobrze mieszamy i odstawiamy na co najmniej kilka minut w chłodne miejsce. W tym czasie drobno siekamy natkę pietruszki, żółty ser ścieramy na tarce oraz ścieramy także skórkę z połowy pomarańczy. Makaron gotujemy al dente według wskazówek umieszczonych na opakowaniu. Na głęboką patelnię nalewamy śmietanę i ją podgrzewamy. Gdy śmietana będzie już ciepła dodajemy łososia z awokado, doprawiamy do smaku pieprzem i gałką muszkatołową i całość mieszamy i podgrzewamy przez około 2 minuty. Tuż przed podaniem sos posypujemy natką pietruszki i parmezanem i mieszamy. Makaron dobrze odcedzamy i za pomocą widelca na talerzu układamy z niego gniazdo. Gotowy sos nakładamy w środek gniazda a całość posypujemy startą skórką pomarańczową. Danie podajemy z ćwiartką cytryny, którą można dodatkowo pokropić potrawę. Smacznego!