Dzisiaj chciałam Wam zaproponować dosyć proste i szybkie danie, które po postawieniu na stole, mimo swojej prostoty zawsze wywołuje uśmiech na buzi a efekt cieknącej ślinki murowany. Jeśli zdecydujecie się na piersi to warto najpierw delikatnie je przypiec w piekarniku z funkcją grilla, aby uzyskać ciekawe paseczki na mięsie
Potrzebne składniki:
- 1 podwójna pierś z kurczaka lub kurczak
- 3 jajka
- 3 duże pęczki natki pietruszki
- ½-3/4 masła śmietankowego
- 2-3 ząbki czosnku
- przyprawy (sól, pieprz, papryka)
- bułka tarta
Kurczaka dobrze oczyszczamy, myjemy (jeśli macie kurczaka w całości to myjemy także w środku) i osuszamy. Kurczaka nacieramy świeżym czosnkiem, oprószamy pieprzem, solą oraz papryką i odstawiamy najlepiej na kilka godzin w chłodne miejsce.
Natkę pietruszki płuczemy w zimnej wodzie, osuszamy i drobniutko siekamy. Jajka wbijamy do małej miseczki, dobrze roztrzepujemy, solimy 1 małą łyżeczkę, pieprzymy oraz dodajemy 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę. Do jajek wrzucamy posiekaną natkę pietruszki, oraz miękkie masło i całość dobrze mieszamy. Na koniec dosypujemy bułkę tartą tyle, aby masa była dosyć gęsta.
Z szerszego boku piersi wycinamy dosyć głęboką kieszonkę, w którą wkładamy nadzienie. Jeśli trzeba koniec spinamy wykałaczkami lub zszywamy. Piersi wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 200 stopni i pieczemy przez około 40 minut do godziny.
Jeśli mamy całego kurczaka to faszerujemy go nadzieniem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 220 stopni przez co najmniej 1 godzinę. Aby skórka była chrupiąca możemy co jakiś czas polać kurczaka odrobiną wody wymieszaną z cukrem. Jeśli się nam spieszy po upływie pół godziny warto przykryć kurczaka folią aluminiową, dzięki której kurczak szybciej dojdzie w środku (gdybyśmy kurczaka od początku zawinęli w folię zamiast upiec ugotowałby się).
Smacznego!