Archives for Ciasta i desery category
Uwielbiam ciasta ale przyznam się szczerze, że nie przepadam za ich robieniem, dlatego wybieram takie przepisy, które nie wymagają zbyt dużo czasu. I taki właśnie jest dzisiejszy przepis – łatwy i szybki a efekt pyszny. A jeśli to ciasto chcecie przygotować jeszcze szybciej, zamiast margaryny dolejcie po prostu ¾ szklanki oleju – wtedy naprawdę wychodzi ekspresowo!
Potrzebne składniki:
- 2 szklanki mąki pszennej tortowej
- ¾ szklanki cukru
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 margaryna
- 1 łyżka stołowa kakao
- orzechy (im więcej tym lepiej)
- ½ – ¾ szklanki przegotowanej, letniej wody
- dżem/marmolada/powidła o dowolnym smaku
- cukier puder
- pół cytryny
Do wsypujemy mąkę, cukier, sodę i kakao i całość mieszamy. Margarynę wkładamy do rondela, podgrzewamy na małym ogniu i czekamy aż cała się rozpuści, po czym ją studzimy (wystarczy, że będzie letnia, nie musi być zimna) i wlewamy do sypkich produktów. Ciasto mieszamy za pomocą robota kuchennego i po trochu wlewamy wodę aż masa będzie jednolita.
Orzechy drobno siekamy albo przekładamy na ściereczkę, zawijamy i uderzamy kilka razy wałkiem kuchennym albo tłuczkiem. Pokruszone orzechy wsypujemy do ciasta i jeszcze raz mieszamy.
Blachę smarujemy tłuszczem, wylewamy ciasto i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 40-50 minut. Po upieczeniu ciasta, studzimy je i przekładamy dżemem.
W kubeczku robimy lukier z 2-3 łyżek cukry pudru, soku z połowy cytryny i wody. Lukrem polewamy ciasto i ozdabiamy orzechami.
Smacznego!
Omlet jest jednym z łatwiejszych dań a jednak często o nim zapominamy. Jest to o tyle wygodne danie, że można je podawać z najróżniejszymi dodatkami. Ja dziś proponuję jego słodką wersję ale można go podawać z owocami morza czy farszem mięsnym. Omlet ma to do siebie, że pomimo tych samych dodatków jest dużo bardziej elegancki od naleśników czy placków ziemniaczanych. Naleśniki z powidłami wydają się daniem dosyć banalnym natomiast omlet z tym samym dodatkiem można podawać na eleganckim śniadaniu.
Potrzebne składniki:
- 2 jajka
- 2-3 łyżki stołowe mąki
- mała kostka masła lub margaryny
- 2-3 łyżeczki słodkiej śmietanki
- szczypta soli
- świeże owoce np. jagody lub ulubione powidła
- bita śmietana lub cukier puder
Masło lub margarynę rozpuszczamy w małym rondelku a następnie studzimy.
Jajka ubijamy z mąką, dodajemy ostudzone masło, śmietankę oraz szczyptę soli do smaku i całość mieszamy aż powstanie puszysta masa. Jeśli ciasto będzie zbyt gęste dodajemy odrobinę mleka.
Na patelni rozgrzewamy olej i wylewamy całą masę równomiernie rozprowadzając na całej powierzchni. Omlet smażymy aż do momentu ścięcia jajek co jakiś czas podważając go nożem.
Omlet przekładamy na talerz, posypujemy świeżymy owocami lub dosyć obficie smarujemy powidłami a następnie składamy na pół. Na wierzchu omleta robimy rozetkę z bitej śmietany, którą przystrajamy owocami lub po prostu całość posypujemy cukrem pudrem.
Smacznego!
Dziś coś z książek kucharskich naszych babć
Masę twarogową, na którą dziś Wam podaję przepis, przyrządzała moja babcia. Wtedy jedynym dodatkiem były jabłka z sadu, bo o inne owoce było ciężko, jednak teraz pyszny smak twarogu możemy wzbogacić o różne owoce, które możemy znaleźć w każdym sklepie spożywczym
Potrzebne składniki:
- 125 g twarogu
- 30-40 g cukru pudru
- 30 g cukru
- 1 jajko
- 2 owoce kiwi
- 10 sztuk truskawek
- 1 pomarańcza
- 1 kiść winogron
- starta skórka z 1 pomarańczy
- szczypta soli
Do miski wbijamy żółtko oraz dodajemy cukier. Miskę wkładamy do garnka wypełnionego do połowy gorącą wodą i ucieramy żółtko w kąpieli wodnej. Gdy powstanie jednolita masa, wyjmujemy miskę i cały czas mieszając studzimy masę.
Twaróg przekładamy na ściereczkę, zawijamy ją i odciskamy ser aby w miarę możliwości był suchy. Odciśnięty twaróg oraz startą skórkę z pomarańczy dodajemy do masy żółtkowej i całość dokładnie mieszamy aż uzyskamy gładką i puszystą masę. Masę wstawiamy do zamrażalnika na ok. pół godziny.
W tym czasie do białka dodajemy szczyptę soli i ubijamy na pianę a następnie stopniowo dodajemy cukier puder. Pianę łączymy z zimną masą twarogową i dokładnie mieszamy a następnie za pomocą szprycki nakładamy masę do głębokich talerzy lub miseczek. Piekarnik nastawiamy do temperatury 250 stopni. Talerze z masą wstawiamy do piekarnika na 5 minut.
Kiwi obieramy i kroimy w plastry, pomarańczę kroimy w dużą kostkę, truskawki i winogrona myjemy i kroimy na pół. Po wyjęciu z piekarnika masy twarogowej, dekorujemy ją przygotowanymi owocami i posypujemy cukrem pudrem.
Smacznego!
Szarlotka, czyli innymi mówiąc jabłecznik jest jednym z moich ulubionych ciast. Pamiętajmy zresztą, że ciasta, których skład wchodzą świeże owoce są dużo smaczniejsze i co ważne dużo zdrowsze od tych naszpikowanych różnymi masami i kremami. Pamiętajmy również o zbawczych właściwościach jabłek, których w Polsce jest wiele. Jabłka zalecane są osobom mającym problem z układem krwionośnym bowiem korzystnie wpływają na pracę serca oraz obniżają poziom złego cholesterolu we krwi. Ponadto kontrolują poziom cukry we krwi, usprawniają układ trawienny i zmniejszają łaknienie więc łatwo z nimi schudnąć
Potrzebne składniki:
- 2 kg jabłek
- 50 dag mąki
- 1 kostka masła lub margaryny do pieczenia (25 dag)
- pół szklanki cukru
- 2 żółtka
- 2 łyżki śmietany
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 4 łyżki miodu płynnego
- 1 łyżka rumu
- 1,5 łyżeczki cynamonu
- cukier puder do posypania
Na szeroki blat lub stolnicę wysypujemy mąkę, cukier, proszek do pieczenia i mieszamy. Z podanych składników tworzymy małą górkę, na środku której robimy dziurkę (tworzymy gniazdko). Do dziurki wbijamy 2 żółtka. Masło lub margarynę kroimy w kostkę i rzucamy na mąkę. Wszystko razem siekamy i zagniatamy ciasto ręką.
Formę do pieczenia smarujemy tłuszczem i wysypujemy bułką tartą, Z przygotowanego ciasta oddzielamy 2/3 i wykładamy przygotowaną formę. Blaszkę z ciastem wkładamy do lodówki na co najmniej pół godziny. Resztę ciasta przekładamy do miseczki i także wstawiamy do lodówki.
W tym czasie przygotowujemy jabłka. Owoce myjemy i obieramy oraz usuwamy gniazda nasienne a następnie kroimy w dosyć cienkie plasterki. Do dosyć szerokiej miseczki nalewamy rum oraz miód płynny, które doprawiamy cynamonem i dokładnie mieszamy. Do tak przygotowanej marynaty wkładamy pokrojone jabłka i całość delikatnie mieszamy – jeśli jabłka są bardzo kwaśne możemy dosypać łyżeczkę cukru. Nie martwcie się jeśli niektóre plasterki się połamią.
Z lodówki wyjmujemy blaszkę ze schłodzonym ciastem i podpiekamy je przez ok. 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Po wyjęciu ciasto obficie posypujemy bułką tartą i równomiernie wykładamy jabłka.
Z lodówki wyjmujemy resztę ciasta, którą kruszymy na wierzch szarlotki. Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez ok. 1 godzinę.
Przed podaniem szarlotkę posypujemy cukrem pudrem.
Smacznego!
Porady:
- aby nie wyszedł zakalec – aby szarlotka nie okazała się zakalcem należy:
- ciasto pod szarlotkę najpierw podpiec przez ok. 10 minut
- po wyjęciu ciasta posypujemy je obficie bułką tartą, która wchłonie nadmiar soku z jabłek
Dzisiaj mam coś dla wszystkich łasuchów – także tych, którzy postanowili przejść na dietę
Do ciasteczek owsianych, na które dziś podaję przepis, nie dodajemy cukru, natomiast zastępujemy go niewielką ilością płynnego miodu. Jeśli chcecie zrezygnować z czekolady, przed wstawieniem ciasteczek do piekarnika posmarujcie je śmietaną – to nada im połysk.
Potrzebne składniki:
- 100 g płatków owsianych
- 200 g mąki pszennej pełnoziarnistej
- 2 łyżki miodu płynnego
- 10-15 ml mleka
- 60 g masła
- 50 g polewy czekoladowej
- 2 łyżki śmietany (najlepiej kwaśnej)
- mała paczka migdałów łuskanych i 1/3 paczki płatków migdałowych
- pół łyżeczki soli
Na stolnicy lub na blacie kuchennym wysypujemy i mieszamy płatki owsiane oraz mąkę. Do rondelka wlewamy mleko, dodajemy miód, solimy i podgrzewamy na małym ogniu, uważając aby nie zagotować mleka. Następnie dodajemy masło i nadal podgrzewamy do momentu aż tłuszcz się roztopi.
Mąkę i płatki owsiane wymieszać na stolnicy. Mleko z miodem i solą podgrzać do temperatury około 40 stopni, dodać masło i poczekać, aż się roztopi. Mleko powoli, małymi porcjami dolewamy do ciasta, cały czas je mieszając. Na koniec dodajemy śmietanę, jeszcze raz mieszamy, przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką lub pokrywką i odstawiamy na 1 godzinę.
W tym czasie smarujemy pergamin za pomocą pędzelka (jeśli nie macie możecie użyć wacika lub kawałka ręcznika papierowego). Ciasto układamy na natłuszczonym pergaminie. Wałek oprószamy mąką (aby ciasto się nie przyklejało) i wałkujemy ciasto na grubość ok. 3-4 mm. Następnie kroimy je na prostokąty 4 x 2,5 cm lub kwadraty 3 x 3 cm i przenosimy je na nasmarowaną tłuszczem blachę. Ciasteczka wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni i pieczemy aż się zarumienią.
W tym czasie rozpuszczamy czekoladę. Po wyjęciu ciasteczek z piekarnika, dekorujemy je polewą czekoladową (za pomocą rękawa cukierniczego lub po prostu łyżki) tworząc cieniutkie paseczki. Na środku każdego ciasteczka posypujemy odrobinę płatków migdałowych i kładziemy po jednym migdale.
Smacznego!
Rolada truskawkowa jest świetnym pomysłem na deser o każdej porze roku, bowiem truskawki zawsze, niezależnie od pogody kojarzą nam się z beztroską i radością. Poza tym truskawki bogate są m.in. w żelazo, fosfor, witaminę C i oczywiście są najlepszym przyjacielem naszej diety, ponieważ 100g truskawek zawiera zaledwie 29 kcal! Poza tym są tak pyszne, że ich smak próbujemy zamykać w słoiczkach i mrożonkach aby czuć go cały rok
Potrzebne składniki:
Ciasto:
- 10 dag mąki tortowej
- 5 jajek całych i dwa białka
- 15 dag cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżka octu z wodą
Masa:
- 1 kostka masła lub margaryny
- 2 żółtka
- 4 łyżki cukru
- pół szklanki mleka
- 1 galaretka np. truskawkowa
- truskawki ok. 25 dag (lub inne ulubione owoce)
Najpierw przygotowujemy ciasto. 5 jajek dzielimy, a żółtka ucieramy z cukrem dodając ocet wymieszany z wodą. Do 5 białek dodajemy dwa kolejne (2 żółtka będą nam potrzebne do masy) i ubijamy gęstą pianę, którą wykładamy na żółtka i delikatnie mieszamy. Następnie dodajemy mąkę proszek do pieczenia i ponownie mieszamy.
Blachę do pieczenia wykładamy papierem pergaminowym i wykładamy ciasto. Całość wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. 20 minut.
W tym czasie przygotowujemy masę. Galaretkę przygotowujemy według wskazówek umieszczonych na opakowaniu (najlepiej zrobić to przed przygotowanie ciasta).
Pozostałe dwa żółtka ucieramy z cukrem. Mleko przelewamy do rondla i gotujemy. Gdy już będzie gorące dodajemy żółtka i mieszamy, aż powstanie jednolita masa, po czym odstawiamy do ostygnięcia. Masło ucieramy i dokładamy do rondla po czym ponownie całość ucieramy. Truskawki miksujemy, dodajemy do masy i wszystko dokładnie mieszamy.
Ostatnia faza to przełożenie rolady. Po wyjęciu z piekarnika, gorące jeszcze ciasto zwijamy, owijamy w ściereczkę i odkładamy na chwilę aż ostygnie. Ściętą galaretkę tniemy w dużą kostkę lub w podłużne pasy. Ciasto rozwijamy i smarujemy kremem. Na jednym brzegu układamy pokrojoną galaretkę i od tej strony zaczynamy zwijać roladę tak, aby galaretka znalazła się w środku. Roladę przekładamy do wąskiej blachy i odkładamy do lodówki.
Smacznego!
Dziś coś dla łasuchów! Ciasto owocowe, które dziś Wam proponuje jest bardzo łatwe w przygotowaniu ale co najważniejsze jest pyszne! Zaletą tego przepisu są produkty, które każdy ma w domu! Gdy spodziewamy się gości, a my nie mamy czasu biec do sklepu to takie ciasto owocowe jest świetnym wyjściem. Poza tym nie da się go zepsuć! Nie wymaga łączenia dziwnych składników, przekładania kremem itp. Ja lubię to ciasto bo dzięki owocom nie jest ono suche jak np. ciasto drożdżowe. W oryginalnym przepisie jest jedna szklanka cukru jednak ja zawsze dodaję ¾ by nie przyćmić smaku owoców i płatków migdałowych.
Potrzebne składniki:
- 1,5 szklanki mąki
- 0,5 szklanki oleju
- 4 jajka
- 3/4 szklanki cukru
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- olejek aromatyczny np. waniliowy
- świeże owoce np. truskawki (mogą być mrożone), brzoskwinie (pokrojone) lub inne ulubione owoce
- płatki migdałowe
- tłuszcz do smarowania
- bułka tarta
Najpierw miksujemy całe jajka z cukrem. Gdy będą już utarte dodajemy powoli olej i miksujemy. Na koniec dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i olejek i jeszcze raz dobrze miksujemy.
Blaszkę (najlepiej tortownicę) smarujemy tłuszczem i posypujemy bułką tartą. Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni. Ciasto wylewamy do tortownicy i wstawiamy na ok. 15 minut do nagrzanego piekarnika. Po 15 minutach wyjmujemy ciasto i układamy na wierzchu owoce (możemy je pierw obtoczyć w mące) i całość posypujemy płatkami migdałowymi. Dzięki temu owoce nie opadną od razu na dno. Wierzch skrapiamy odrobiną oleju. Ciasto ponownie wstawiamy do piekarnika na ok. 45 minut.
Po wyjęciu możemy polać lukrem
Smacznego!
Kuchnia tajska, czy też tajlandzka kojarzy nam się głównie z owocami morza i mięsem przyprawionym chilli oraz orientalnymi i aromatycznymi przyprawami. Dziś chciałam Wam zaproponować coś na słodko rodem z kuchni tajskiej. Lody, na które podaje przepis mają bardzo subtelny i delikatny smak. My znamy i stosujemy tylko owoce mango jednak w krajach indyjskich wykorzystywane są także młode liście mango głównie do sałatek, natomiast z nasion tego owocu wyrabia się masło mangowe. Z drzewem mango, jego owocami i liśćmi związane są liczne legendy, wierzenia, kulty i ceremonie np. liście mango są używane podczas hinduistycznych ceremonii ślubnych a kwiaty wykorzystywane są w kulcie Bogini Rzek.
Potrzebne produkty:
- ok. 6 sztuk owoców mango
- ¾ szklanki cukru
- limonka lub cytryna
- 2 szklanki 32% mleka
- 2 szklanki 30% śmietany
- ulubiony olejek (proponuję waniliowy, migdałowy lub cytrynowy, ja czasem mieszam dwa olejki)
- płatki kokosowe (mogą też być wiórki)
- płatki migdałowe
- listki świeżej mięty
Wydrążamy mango (powinno wyjść ok. 2 szklanek miąższu). W miseczce mieszamy dokładnie mango z 1/3 cukru i zostawiamy na kilka godzin w lodówce.
Po tym czasie przekładamy mango do rondla, dodajemy 1/3 cukru i podgrzewamy 3-4 minuty na małym ogniu, aż cukier się roztopi i powstanie cukrowy syrop. Po zdjęciu z ognia studzimy. Następnie miksujemy mango z powstałym syropem, aby powstała jednolita masa. Do masy wyciskamy sok z limonki (można też dodać sok z ananasa) i miksujemy raz jeszcze po czym odstawiamy na ok. godzinę.
W tym czasie w rondlu mieszamy i podgrzewamy mleko i śmietanę. Po zdjęciu z ognia studzimy i mieszamy z masą mangową. Połowę listków miętowych drobno siekamy i dodajemy wraz z resztą cukru i olejkiem i ponownie miksujemy.
Gotową masę zamrażamy, co jakiś czas mieszając. Przy podaniu lody posypujemy płatkami kokosowymi, migdałowymi i listkami mięty lub stratą skórką z limonki.
Smacznego!
Ciasteczka, które dziś proponuję są nie dość że szybko się pieką to nie wymagają zbyt wielu produktów, ponieważ można je przygotować bez cukru i jajek co daje dużą możliwość kombinacji z nadzieniem, o czym piszę niżej w poradach. Takie ciasteczka bez względu na farsz sprawdzą się na co dzień jako pyszna przekąska jak i jako wykwintna przystawka lub poczęstunek
Mam nadzieję, że skorzystacie!
Potrzebne produkty:
- 1,5 – 2 szklanki mąki (ok. 400 g)
- kostka margaryny
- 250 g białego twarożku (tym na diecie polecam light)
- Sałatka owocowa Floryda Frosty
Mąkę, margarynę i twarożek zagniatamy na ciasto, które dzielimy na dwie części (aby łatwiej się wałkowało). Następnie wałkujemy je cieniutko i wykrawamy z niego kwadraciki ok. 5-6 centymetrowe.
Na środek każdego kwadracika układamy łyżką trochę owoców i zaginamy rogi ciasta tworząc coś na kształt małej koperty.
Gotowe ciasteczka układamy na blaszce posmarowanej tłuszczem lub wyłożonej pergaminem. Blaszkę wkładamy do lekko rozgrzanego piekarnika i pieczemy je ok. 20-30 min w temperaturze 80 C.
Smacznego!
Porady:
- Jeśli chcemy aby ciasteczka miały złoty kolor i aby się błyszczały przed pieczeniem należy je posmarować rozkłóconym jajkiem.
- Jako nadzienie można użyć sezonowych lub ulubionych owoców, bądź powideł lub dżemu.
- Ciasto nie zawiera cukru więc nadzienie może być wytrawne w postaci mięsa mielonego lub warzyw.
Creme brulee to jeden z najsłynniejszych i najbardziej znanych francuskich deserów. Po raz pierwszy został on zawarty w książce kucharskiej z 1691 roku (jak widać przepis ten ma swoją długą tradycję).
Smak tej potrawy trudno opisać. Trzeba ją koniecznie spróbować. Jest po prostu przepyszna, a dodatkowo wyjątkowo efektowna, a ponadto dość prosta w przygotowaniu. Kiedy zdecydujemy się zrobić Creme brulee to z jednaj strony uszczęśliwimy domowników, a z drugiej strony bez wątpienia zaimponujemy gościom.
Lista zakupów konieczna do stworzenia wyśmienitego Creme brulee to: 50 ml śmietanki kremówki, 6 żółtek, 1/3 szklanki cukru drobnego kryształu, 5 łyżek brązowego cukru, 1 laska wanilii, porcja sezonowych owoców. Gdy tak skompletujemy składniki możemy zabierać się do pracy.
W pierwszej kolejności śmietankę, biały cukier, laskę wanilii (rozciętą czubkiem noża i z wyskrobanym rdzeniem) wkładamy do rondelka i podgrzewamy mieszając. Wykonujemy to do momentu, aż śmietanka przy brzegach rondelka zacznie się gotować. Po czym zestawiamy z ognia, wyjmujemy laskę wanilii i lekko studzimy. Kolejny krok to połączenie ugotowanej śmietanki z żółtkami. A wykonujemy to w następujący sposób: żółtka wbijamy do większej miski, lekko ucieramy (ale nie ubijamy na puszysto). W trakcie ucierania (mikserem ustawionym na najmniejsze obroty) powoli, cienkim strumieniem dolewamy małe porcje ciepłej śmietanki. Aby Creme brulee wyszedł zgodnie z przepisem musi być gładki, błyszczący, sztywny, a nie miękki, puszysty i napowietrzony. Tak przygotowanym kremem napełniamy głębokie foremki, wlewając go przez sitko. Następnie wstawiamy to do głębokiego piekarnika, nagrzanego do temperatury 100 stopni i pieczemy 50 minut. Po czym niniejszy krem chłodzimy w lodówce, minimum przez 5 godzin, a najlepiej przez całą noc. Ostatnim elementem w przygotowaniu tej potrawy jest posypanie każdej porcji kremu łyżką brązowego cukru. Po czym krem jeszcze raz trafia do piekarnika, na około 10 min (należy mocna rozgrzać górną spiralę piekarnika), tak aby cukier stopił się i lekko przyrumienił. Potrawę studzimy i podajemy udekorowaną owocami.