Archives for Sałatki i surówki category
Winogrona czy też winorośl lubi chyba każdy, co prawda jedni wolą winogrona świeże, inni w postaci rodzynek a jeszcze inni – myślę, że spora większość – wino i koniak z winogron. Winogrona oprócz słodkiego smaku zawierają wiele wartości odżywczych takich jak potas, fosfor, wapń, cynk i bor oraz bogate są w witaminę A korzystnie wpływającą na wzrok i B łagodzącą stres. Winorośl podwyższa także poziom dobrego cholesterolu a hamuje wzrost tego złego. Ponadto winogrona posiadają działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe oraz właściwości wzmacniające odporność na infekcje, których więcej znajduje się w winogronach ciemnych.
Potrzebne składniki:
- 1 średnia papryka czerwona
- 1 średnia papryka żółta
- 1 średnia papryka zielona
- ok. 350 g winogron (dużych ciemnych lub jasnych)
- 50 g rodzynek (pół paczki)
- 125 owczego sera
- 1 łyżeczka miodu płynnego
- 4 łyżki oleju
- 3 łyżki octu winnego
- rzeżucha
- przyprawy (czarny pieprz grubo mielony, ¼ łyżeczki soli)
- płatki migdałowe
Wszystkie papryki myjemy i usuwamy z nich gniazda nasienne a następnie kroimy w cienkie paski lub w dużą kostkę i przekładamy do miski.
Do małej miseczki nalewamy ocet winny, w którym rozpuszczamy sól. Następnie dodajemy 4 łyżki oleju oraz miód płynny i całość mieszamy. Gotowym sosem zalewamy paprykę, mieszamy, miskę przykrywamy ściereczką lub talerzem i odstawiamy na kilka minut aby smaki się przegryzły.
W tym czasie winogrona myjemy, kroimy na pół i usuwamy pestki. Winogrona oraz rodzynki dodajemy do papryki, doprawiamy do smaku pieprzem a na wierzch kruszymy owczy ser (jeśli nie macie owczego sera może być ser mozarella albo ser pleśniowy).
Sałatkę mieszamy a następnie posypujemy płatkami migdałowymi i ponownie delikatnie mieszamy aby nie połamać migdałów. Wierzch sałatki dekorujemy, posypując rzeżuchą.
Smacznego!
Dziś proponuję Wam sałatkę z mięsem mielonym. Gdy się dowiedziałam, że takowa istnieje byłam nastawiona sceptycznie, bowiem eksperymentowałam trochę z potrawami z dodatkiem mięsa mielonego i oprócz kotletów mielonych (z różnymi dodatkami), gołąbków, spaghetti bolognese i nadzień np. do pierogów itp. wszystko smakowało dziwnie. Kiedyś, dawno temu próbowałam nawet stworzyć jajecznicę z dodatkiem mielonego i wyszła… fatalnie. Podjęłam jednak kolejne wyzwanie i przyrządziłam sałatkę z mięsem mielonym i byłam bardzo mile zaskoczona! Sałatka pyszna, zresztą oceńcie sami
Potrzebne produkty:
- paczka (ok. 250 dag) makaronu muszelki (drobne)
- pół kg mięsa mielonego
- 2 średnie papryki (najlepiej czerwona i żółta)
- 2 cebule (czerwona i biała)
- 1 puszka kukurydzy
- 1 puszka czerwonej fasoli
- 4-5 średnich pomidorów
- kostka żółtego sera
- przyprawa kebab-gyros
- duży jogurt naturalny (może być też śmietana)
- majonez
- 4 ząbki czosnku
- przyprawy (sól, pieprz)
- olej do smażenia
Makaron przyrządzamy zgodnie ze wskazówkami a opakowaniu (najlepiej aby był al dente).
Mięso dosyć suto posypujemy przyprawą kebab-gyros, dokładnie mieszamy i smażymy na rozgrzanej patelni.
Kukurydzę i czerwoną fasolę odsączamy z zalewy i płuczemy (gł. fasolę).
Papryki myjemy i usuwamy gniazda nasienne po czym kroimy w kostkę lub jeśli wolicie w paseczki. W drobną kostkę kroimy cebulę, w średnią kostkę żółty ser, a dużą kostkę kroimy pomidory.
Makaron, mięso i warzywa przekładamy do miski i wszystko mieszamy.
Do miseczki przelewamy jogurt, dodajemy 2-3 łyżki majonezu, posiekany lub przeciągnięty przez praskę czosnek, solimy i pieprzymy i mieszamy.
Wykonanym sosem polewamy sałatkę i dokładnie mieszamy.
Smacznego!
Jest to przepis mojej mamy sprzed wielu, wielu lat, zapisany na starym, pożółkłym papierze, więc jak go odnalazłam to ledwo go rozszyfrowałam
Przepis nie jest zbyt skomplikowany, natomiast sałatka ładnie prezentuje się na stole a przede wszystkim jest smaczna! Warstw jest aż osiem, ja jednak dokładam jeszcze jedną warstwę śledzi na drugą warstwę majonezu. Sami zdecydujcie jak wolicie
- ok. 25 dag śledzi
- 2-3 średnie cebule
- 2 ugotowane ziemniaki
- 2 ugotowane marchewki
- 2 jajka na twardo
- ok. 20 dag sera żółtego w kostce
- średni słoik majonezu (ok. 330 ml)
Śledzie płuczemy lub jeśli są zbyt słone to moczymy w wodzie lub mleku przez ok. pół godziny, kroimy w dzwonki i układamy na dnie szklanej, przeźroczystej misy.
Cebule obieramy, myjemy w zimnej wodzie i kroimy w drobną kosteczkę na zwilżonej zimną wodą deseczce (zimna woda sprawia, że cebula mniej piecze w oczy) i posypujemy nią śledzie.
Ugotowane już ziemniaki ścieramy na tarce o grubych oczkach bądź rozgniatamy widelcem i układamy na cebuli.
Ziemniaki pokrywamy połową majonezu ze słoiczka.
Marchewkę ścieramy na grubej tarce i układamy kolejną warstwę, po czym nakładamy drugą połową majonezu. (Jeśli chcecie na majonez możecie dodać jeszcze jedną warstwę śledzi o ile sałatka zmieści się w misce
)
Jajka kroimy w kostkę, lub ścieramy na grubej tarce i pokrywamy nimi majonez.
Na koniec ścieramy na grubej tarce ser żółty i posypujemy nim sałatkę. Wierzch sałatki możemy przybrać natką pietruszki.
Smacznego!
Uwielbiam sałatki i surówki. Jeśli kiedykolwiek musiałabym zastąpić mięso czymś innym to z pewnością nie byłyby to produkty sojowe a różnego typu sałatki. Dziś proponuję sałatkę pieczarkową bo wiem, że niezbyt często tworzy się sałatki z tego składnika co jest dużym błędem! Taka sałatka jest świetnym dodatkiem do mięs ale ja czasem ją przygotowuje na różne imprezy na których podaję tylko przekąski bez sutego obiadu lub kolacji. Wtedy jednak dodaję do niej drobno pokrojone, podsmażone piersi z kurczaka. Efekt nieziemski!
Potrzebne produkty:
- ok. 10 sztuk średniej wielkości pieczarek
- 1 torebka ryżu
- por średniej wielkości
- 1 cebula
- pęczek natki pietruszki
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżka majonezu
- przyprawy (sól, pieprz)
Najpierw gotujemy ryż zgodnie z instrukcją na opakowaniu uważając aby nie był rozgotowany (ja lubię al dente).
W tym czasie obieramy i myjemy pieczarki po czym gotujemy przez ok. 7 min w wodzie i studzimy. Ostudzone pieczarki kroimy w cienkie plastry i przekładamy do miski.
Białą część pora i cebulę kroimy w drobną kosteczkę i dodajemy do pieczarek.
Natkę kroimy (ja do takiej sałatki nie siekam zbyt drobno) a czosnek przeciskamy przez praskę i dodajemy do warzyw.
Ryż po wyjęciu z garnka hartujemy zimną wodą i dodajemy do reszty składników. Dodajemy majonez i przyprawiamy do smaku a następnie wszystko mieszamy. Odstawiamy na ok. 15 min aby składniki się „przegryzły”.
Smacznego!
Pisałam już kiedyś o potrawach z paluszków rybnych i dziś chciałabym powrócić do tego tematu. Wcześniej pisałam o paluszkach rybnych w sosie pomidorowym, a dziś chciałabym zaproponować inną, lżejszą alternatywę paluszków rybnych, którą lubię równie bardzo, czyli sałatkę z paluszków rybnych, która jest dobrym rozwiązaniem dla miłośników paluszków rybnych będących na diecie
- opakowanie paluszków rybnych Frosty – po zjedzeniu paluszków rybnych innych firm stwierdzam, że tylko te są jadalne i z tego co wiem to większość się ze mną zgadza
- połowa główki kapusty pekińskiej – jest bardziej chrupiąca od sałaty lodowej, którą w zastępstwie też można użyć
- 4 pomidory
- mała kostka sera żółtego
- 2 papryki (czerwona i żółta)
- kilka oliwek zielonych
- połowa cytryny, przyprawy lub sos sałatkowy
- posiekana natka pietruszki
Na początku oczywiście usmażyć paluszki rybne na małej ilości tłuszczu lub masła na złoty kolor. W tym czasie rozdzielić liście kapusty pekińskiej i pokroić je w paseczki (jeśli ktoś używa sałaty to należy pamiętać, że jej się nie kroi a szarpie na małe kawałki). Pomidory i paprykę umyć. Pomidory pokroić na ósemki, a paprykę w paseczki. Ser pokroić w kostkę, a oliwki przekroić na pół. Wszystko wymieszać w misce, wycisnąć sok z cytryny (oprócz lepszego smaku sałatki cytryna zapobiegnie ciemnieniu warzyw ), dodać przyprawy i ponownie wymieszać. Całość przełożyć na talerze. Paluszki przekroić na pół i rozłożyć na warzywach. Na koniec posypać natką i można się zabrać do pałaszowania
Uwielbiam sałatki w każdą postaci z różnymi dodatkami, chociaż ta tradycyjna już mi się nieco znudziła, wymyślam więc różniste sałatki, które szybko się robi i zaoszczędzają mi czasu później, bo przez co najmniej dwa-trzy dni nie muszę niczego kombinować na kolację
Sałatki lubię podawać na obiadach/kolacjach ze znajomymi bo jak dobrze pójdzie i niektóre składniki się dublują to za jednym zamachem robię dwa rodzaje sałatek
Moja dzisiejsza propozycja jest idealna na zimowe wieczory bo kurczak jest lekki ale sycący, a warzywa mają w sobie sporo witamin.
Składniki:
- 1 podwójna pierś z kurczaka – ale mogą być „resztki” z niedzielnego obiadu
- 1 opakowanie brokułów – ja lubię te Frosty, bo są już ładnie porozdzielane ale nie pokruszone
- 2 torebki ryżu – obojętnie jakiego, im ciemniejszy tym zdrowszy :)
- 2 ugotowane jaja
- puszka kukurydzy
- czerwona fasolka (dla leniuchów takich jak ja) albo czerwona papryka – żeby kolorowo było
- ząbek czosnku
- 3 łyżki majonezu
- przyprawy do smaku
Najdłużej gotuje się ryż, więc od niego zaczynamy
Ja gotuje ryż niecałe 20 minut, żeby nie był zbyt miękki.
W tym samym czasie gotuje brokuły według przepisu na opakowaniu. Po wyjęciu płuczę je zimną wodą, żeby się zahartowały i były chrupiące i kroję na pół.
W czasie gotowania kroję piersi na małe kawałki, doprawiam je przyprawą do kurczaka i wrzucam na rozgrzaną patelnie. Kurczak robi się bardzo szybko dlatego go często przyrządzam.
Następnie kroję jaja i wraz z kukurydzą i fasolką wrzucam do dużej miski. Dodaję kurczaka, ryż i brokuły. Wszystko dobrze mieszam i dodaję majonez, wyciśnięty przez praskę lub posiekany czosnek i przyprawy.
Pychotka