Archives for Zupy i inne category

Wiosenna zupa z młodej kapusty

Nie bez powodu kapusta nazywana jest warzywem młodości. Kapusta bogata jest w magnez, miedź, potas, wapń, żelazo, sód oraz witaminy A, C, E i grupy B. Te składniki posiada większość warzyw ale już nie tak wiele z nich posiada siarkę, korzystnie wpływającą na wygląd włosów, skóry i paznokci. Lecznicze właściwości kapusty znali już nasi najstarsi przodkowie, którzy podczas choroby używali kapusty zewnętrznie. Choć wydaje się to śmieszne, współczesne badania potwierdzają takie działanie kapusty, której liście zbijają gorączkę, przyspieszają gojenie się ran, a sok z kapusty leczy wiele chorób żołądka i dróg oddechowych.

Potrzebne składniki:

  • połowa młodej kapusty
  • 4-5 młodych ziemniaczków (jeśli są duże to 3-4)
  • 30 dag chudego wędzonego boczku
  • 1 średnia cebula dymka
  • 1 marchew
  • 1 pietruszka
  • połowa selera
  • połowa pora
  • pęczek koperku
  • 1 kostka rosołowa
  • przyprawy (sól, pieprz, jarzynka)
  • łyżka mąki
  • śmietana do zaprawienia
  • olej do smażenia

Marchew, pietruszkę i seler obieramy, płuczemy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Pora myjemy i kroimy w talarki. Włoszczyznę przekładamy do garnka, zalewamy wodą (2-3 szklanki) i gotujemy pod przykryciem ok. 10 minut.

W tym czasie myjemy młodą kapustę, szatkujemy ją i dodajemy do reszty warzyw w garnku i dolewamy wodę. Dodajemy kostkę rosołową i doprawiamy do smaku solą, pieprzem i jarzynką. Zupę gotujemy aż kapusta będzie miękka.

Boczek kroimy w łupki lub kostkę. Dymkę obieramy i drobno siekamy. Na rozgrzanej patelni smażymy boczek oraz cebulkę aż nabiorą złotawego koloru. Boczek i cebulkę dodajemy do zupy (ja dodaję także aromatyczny tłuszcz).

Ziemniaki obieramy, płuczemy i kroimy w dosyć małą kostkę a następnie dodajemy do gotującej się zupy. Koperek drobno siekamy i dodajemy Podkoniec gotowania.

Zagęszczamy zupę mąką. Łyżkę mąki mieszamy z małą ilością wody i dolewamy do zupy cały czas mieszając.

Na koniec zaprawiamy śmietaną. Do kubeczka ze śmietaną wlewamy 2-3 łyżki gorącej zupy i mieszamy a następnie dolewamy do zupy. W ten sposób śmietana nigdy się nie zważy.

Smacznego!

Meksykański sos z czekoladą do mięsa

Kuchnia meksykańska jest jedną z najbardziej różnorodnych kuchni na świecie. Typowe składniki dla kuchni meksykańskiej takie jak: pomidory, ostra papryczka chilli, czekolada, wanilia, kukurydza i mięso indycze znane już były w czasach prekolumbijskich, składniki charakterystyczne dla krajów europejskich wzbogaciły kuchnię meksykańską dzięki pojawieniu się Hiszpanów i Francuzów. Kuchnię meksykańską charakteryzują wyraziste i aromatyczne potrawy łączące w sobie słodycz czekolady i pikantny smak papryczek chilli i właśnie taki sos chciałam Wam dzisiaj zaproponować :)

Potrzebne produkty:

  • połowa papryczki chilli (lub kilka kropel sosu chilli)
  • 1 szklanka czerwonego wytrawnego wina
  • ok. 100 ml porto lub miodu pitnego
  • 5-7 dag gorzkiej czekolady
  • ziarna kolorowego pieprzu
  • tymianek (najlepiej świeży)
  • 1 mała cebulka

Do rondla wlewamy czerwone wino oraz porto lub pitny miód i podgrzewamy na średnim ogniu uważając przy tym aby nie doprowadzić do wrzenia.

Cebulkę, papryczkę chilli oraz tymianek bardzo drobniutko siekamy i dodajemy do wina. Podkręcamy trochę ogień i gotujemy około 15-20 minut, co jakiś czas mieszając, w celu zredukowania objętości sosu prawie o połowę.

Następnie przecedzamy sos (ja tego nie robię bo nie przeszkadzają mi kawałki cebulki w sosie). Sos podgrzewamy na małym ogniu i rozpuszczamy w nim czekoladę.

Kolorowy pieprz mielimy w młynku lub jeśli go nie posiadamy zawijamy w ściereczkę i uderzamy wałkiem kuchennym aż pieprz będzie rozdrobniony. Pieprz dodajemy do sosu i mieszamy.

Smacznego!

Grzybowa zupa pieczarkowa

Bardzo lubię grzyby przyrządzane na różne sposoby. Kiedyś grzyby, jako dary przyrody często gościły na stołach, teraz grzyby z roku na rok są coraz droższe i coraz trudniej dostępne przez co stały się prawdziwym rarytasem. Skoro nie mamy grzybów z prawdziwego zdarzenia, możemy się zadowolić ogólnodostępnymi, wiecznie świeżymi pieczarkami :) Nie ma jednak co porównywać smaku pieczarek do smaku grzybów leśnych dlatego ja zamiast zwykłego bulionu przyrządzam bulion grzybowy z zasuszonych grzybów.

Potrzebne produkty:

  • 30-50 dag średniej wielkości pieczarek
  • 1 litr bulionu grzybowego
  • włoszczyzna: marchewka, pietruszka, por, seler
  • 2 łyżki mąki
  • ok. 3 łyżki śmietany 18%
  • pokrojona natka pietruszki
  • przyprawy (sól, pieprz, ziele angielskie, Vegeta, liść laurowy)
  • makaron

Pieczarki dokładnie myjemy i suszymy (niektórzy jeszcze obierają pieczarki) po czym kroimy je w plastry. Pieczarki wrzucamy do bulionu grzybowego i gotujemy przez około 10-15 minut. W tym czasie kroimy włoszczyznę i wrzucamy do zupy (po ok. 10 min. możemy wyłowić i wyrzucić niepotrzebne warzywa np. por, seler, pietruszkę). Mąkę dokładnie mieszamy ze śmietaną – najlepiej w zamkniętym słoiczku – i wlewamy śmietanę do zupy cały czas mieszając. Na koniec doprawiamy do smaku przyprawami i natką pietruszki. Podajemy z makaronem.

Smacznego!

Porady:

  • Aby smak był intensywniejszy – pieczarki po pokrojeniu podsmażamy na patelni na maśle z pokrojoną w drobną kostkę cebulą.
  • Aby zupa się nie zważyła – przed wlaniem śmietany dodajemy do niej kilka łyżek gorącego wywaru, szybko mieszamy i dolewamy do zupy

Zdrowa zupa

Niejednokrotnie gotując obiad zastanawiamy się, jaką zupę ugotować by była jednocześnie smaczna i zdrowa. Po chwili szperania w Internecie znaleźć można przepis, który powinien zainteresować wiele osób. Chodzi tu mianowicie o zupę grzybową. Jest to zupa, w której główne skrzypce grają grzyby.

Oczywiście nie mogą to być grzyby konserwowe. Najlepsze są oczywiście grzyby świeże, jednak gdy nie ma akurat sezonu równie dobrze skorzystać możemy z suszonych. Jeśli nie mamy dostępu nawet do nich, pozostają nam wszelkiego rodzaju mrożonki z gotowymi zestawami warzyw do zupy grzybowej.

Gotowanie tej zupy nie jest trudne. Wystarczy zagotować bulion i wsypać warzywa razem z grzybami i przyprawami do smaku. Pamiętać jednak trzeba, że zupa grzybowa wymaga trochę dłuższego gotowania niż reszta zup, w przypadku gdy użyjemy grzybków suszonych. Przy ich użyciu trzeba je najpierw namoczyć na co najmniej kilka godzin, by zrobiły się miękkie i pulchne. Później wystarczy wypłukać z nich brud, który zebrał się podczas suszenia i posiekane wrzucić do garnka.

Takie grzybki gotujemy zawsze kilkanaście minut dłużej by puściły do zupy cały swój smak, w przeciwnym wypadku zupa może wydawać się za słaba, a po podgrzaniu nagle zmieni swój smak.

Gazpacho

Dziś chciałam Wam zaproponować coś z kuchni hiszpańskiej. Gazpacho jest zupą znaną w całej Hiszpanii jednak w zależności od regionu inaczej się ją przygotowuje. Można ją nazwać odpowiednikiem naszego chłodnika, ponieważ podaje się ją na zimno, często prosto z lodówki. Składnikami tej zupy są same warzywa więc jest to jedna wielka bomba witaminowa. Poza tym jest bardzo szybka w wykonaniu i świetnie się nadaje dla osób będących na diecie. Jej plusem jest to, że w przypadku „najazdu” gości, można ją wyjąć z lodówki i od razu podać :)

Potrzebne produkty:

  • pół średniej cukinii
  • 3 średnie pomidory
  • pół ogórka
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 250 ml = szklanka wywaru z jarzyn
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżki soku cytrynowego
  • pół papryki: czerwonej, zielonej i żółtej
  • przyprawy: sól, pieprz (najlepiej świeżo mielony), papryka
  • 1 kromka białego pieczywa

Pomidory polewamy wrzątkiem i po chwili obieramy je ze skórki. Cukinię, pomidory i ogórka kroimy w jak najdrobniejszą kostkę i wrzucamy do wysokiej miski. Warzywa miksujemy robotem kuchennym albo blenderem. Do zmiksowanych warzyw dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę (ja dodaję dwa ząbki, bo wolę pikantne gazpacho) i jeszcze raz wszystko dokładnie miksujemy (tradycyjne gazpacho powinno być zmiksowane na mus, jednak ja wolę takie na wpół zmiksowane, w którym znajdują się większe kawałki warzyw).

Do warzyw dodajemy ostudzony wywar z jarzyn i 2 łyżki oliwy. Całość doprawiamy sokiem z cytryny, solą, pieprzem i papryką do smaku, po czym mieszamy lub jeszcze raz miksujemy. Zupę można odstawić do lodówki.

Papryki płuczemy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy w drobną kostkę. Pieczywo kroimy w drobną kostkę, taką jak paprykę i wrzucamy na rozgrzaną patelnię aby grzanki się zarumieniły.

Zupę przelewamy do talerzy i posypujemy ją pokrojoną papryką i grzankami (można dołożyć także pokrojonego w kostkę ogórka). Smacznego!

Porady:

  • Jeśli nie macie czasu aby obierać pomidory, możecie użyć tych z puszki. Takie pomidory są już obrane i miękkie więc jeśli brakuje wam czasu to nie musicie ich nawet kroić.
  • Ja, oprócz soli, pieprzu i papryki, dodaję odrobinę ziół np.: bazylii, oregano lub ziół prowansalskich, które najpierw kruszę w dłoniach, aby wydobyć ich aromat. Nie można dodawać ich zbyt dużo, aby nie przyćmić naturalnego smaku gazpacho.
  • Dobre grzanki: jeśli chcemy aby nasze grzanki były chrupiące, należy najpierw dobrze podgrzać olej lub oliwę i dopiero na taki wrzucić grzanki. Nie tracimy w ten sposób czasu, ponieważ na rozgrzanym oleju grzanki będą się bardzo szybko piekły, nie nasiąkną natomiast olejem i będą chrupiące i rumiane.
  • Jeśli chcecie aby danie robiło wrażenie i wyglądało ciekawie zupę możecie przelać nie do talerzy albo miseczek bądź do papryk z odciętym czubkiem.

Barszcz czerwony z białym serem

W moim domu rodzinnym mama zawsze gotowała wywar z całych buraków, który się jadło z tzw. uszkami lub pasztecikami albo pierożkami. Sądziłam, że jest to jedyna metoda podawania tej zupy do pory gdy w małej knajpce zobaczyłam pozycję: barszcz z serem. Oczywiście to mnie zaintrygowało i zamówiłam tą zupę. Zdziwiłam się gdy przyniesiono mi barszcz z dodatkiem białego sera. Dziś tym przepisem chciałam się podzielić z Wami i jestem ciekawa Waszej reakcji i opinii :)

Potrzebne produkty:

  • 4 szklanki wywaru z włoszczyzny
  • 75 dag czerwonych buraków
  • 1 szklanka śmietany czyli ok. 250 ml
  • 30 dag niekwaśnego sera białego
  • posiekana zielona pietruszka
  • przyprawy (sól, pieprz, majeranek)
  • cytryna

Buraki ścieramy na grubej tarce (można też ugotować całe, ale wydaje mi się, że ze startych zupa ma intensywniejszy smak – możliwe, że to moje subiektywne wrażenie :) ), zalewamy w garnku zimną wodą tak, by były przykryte. Gotujemy je przez około 10 min do chwili zawrzenia. Następnie pozostawiamy je na ok. godzinę pod przykryciem. Po tym czasie odcedzamy barszcz i do wywaru z buraków dolewamy wywar z włoszczyzny. Następnie zupę doprawiamy do smaku solą, pieprzem, majerankiem i cytryną. Barszcz gotujemy ok. 3-4 minuty.

Do przestudzonej zupy wlewamy pasteryzowaną śmietanę. Ser kroimy w dużą kostkę i rozkładamy na talerzach. Następnie zalewamy go barszczem i posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!

Porady:

  • buraki można zastąpić dwiema torebkami błyskawicznego barszczu czerwonego lub gotowym koncentratem w płynie

Mężczyzna w kuchni

Omawiając kwestię mężczyzn, którzy zabierają się za gotowanie należy podzielić ich na dwie antagonistyczne grupy. Są to dwie przeciwstawne kategorie mężczyzn, których zachowania w kuchni są jakże odmienne, a zarazem rezultaty tych zachowań w jednym przypadku budzą podziw, a w innym wręcz rozżalenie.

Pierwsza kategoria mężczyzn gotujących to doskonali kucharze, wręcz światowej sławy. Powszechnie panuje przekonanie, że mężczyźni mają znacznie bardziej rozwinięty, czy wyczulony zmysł smaku i powonienia, przez co stają się doskonałymi kucharzami. Potwierdzeniem tej tezy są praktyczne rozwiązania, jakie za tym idą. A mianowicie większość najznakomitszych i słynących z doskonałych potraw restauracji jest prowadzonych przez mężczyzn, są oni tam szefami kuchni – nadzorującymi, wydającymi rozkazy, a przede wszystkim pilnującymi smaku dań. Podobnie wiele programów kulinarnych w TV jest prowadzonych przez mężczyzn. Serwują oni doskonałe dania stając się przy tym niedoścignionym wzorem do naśladowania dla wielu kobiet. Mężczyźni jeśli już poważnie biorą się za gotowanie to robią to profesjonalnie i wyśmienicie.

Odrębną, specyficzną grupę mężczyzn stanowią zupełne beztalencia w kuchni. Mężczyźni ci nie gotują, bo nie potrafią. I albo nie potrafią, bo nie chcą potrafić (tak jest w większości wypadków), albo po prostu im to nie wychodzi, nawet gdy mają szczere chęci ku temu. Grupę tą stanowią zwykle mężczyźni, którzy całe swe życie są wyręczani przez innych w procesie gotowania, czy przygotowywania sobie posiłków. Bądź w dzieciństwie robią to za nich matki, bądź w życiu dorosłym żony. Dlaczego tak się dzieje? Jest to zwykle kwestią wychowania, przyzwyczajenia, trybu życia, czy pracy, albo zwykłego wygodnictwa.

Istnieje jeszcze jeden pośredni typ mężczyzn. Jest to zdecydowanie najliczniejsza grupa. Stanowią ją ci mężczyźni, którzy być może nie tworzą arcydzieł smakowych w kuchni, aczkolwiek potrafią gotować, czy to dla siebie, czy dla rodziny i robią to z większą lub mniejszą ochotą.

Książki kucharskie

Kucharze, ci znamienitsi, czy ci o mniejszych zdolnościach co do smaku swych potraw korzystają z książek kucharskich. Książki kucharskie to swoistego rodzaju encyklopedie, w których znajdujemy szereg przepisów na rozmaite potrawy.

Istnieje wiele rodzajów książek kucharskich. Trudno jednoznacznie je sklasyfikować, czy połączyć w jakieś grupy. Z jednej strony powstają książki, które zawierają zbiór przepisów z różnych kategorii, to znaczy jest w nich dział z przepisami na ugotowanie zup, sosów, upieczenie ciast, przyrządzenie ryb, czy mięsa, etc. Książki te zwykle są dość obszerne pod względem treści. Istnieją również książki kucharskie, które są ściśle określone jeśli chodzi o typ przepisów jakie zawierają, przykładowo zatytułowane są one: „Potrawy z ryb”, czy „Ciasta”. Po samym tytule widać już iż zawierają one określoną grupę przepisów. Podobny charakter mają książki, które różnicują potrawy, ze względu na rejon świata z jakiego pochodzi dana potrawa, i tak mamy książki kucharskie typu: „Kuchnia azjatycka”, „Kuchnia polska”, itd.

Ceny książek kucharskich są bardzo zróżnicowane, od bardzo niskich po bardzo wysokie. Uzależnione są one nie tyle od rodzajów przepisów zawartych w tychże książkach, ale raczej od wielkości, grubości książek, od wydawnictwa, typu redakcji, czy wydania, miejsca w którym kupujemy itp. Z pewnością każdy zainteresowany znajdzie odpowiednią książkę kucharską dla siebie, zarówno pod względem zawartości, jak i ceny.

Warto posiadać w swej biblioteczce choć jedną książkę kucharską, gdyż jest ona cennym i pomocnym w kuchni źródłem wiedzy, co do nowych dla nas przepisów na pyszne potrawy. Książki kucharskie stanowią chociażby doskonały prezent dla przyszłych gospodyń, a także dla młodych małżonków. Bez wątpienia, gdy taka pozycja znajdzie się już w naszym domu to chętnie będziemy korzystać z jej cennych rad.

Pewną alternatywę dla tradycyjnych książek kucharskich stanowią przepisy zawarte w Internecie. Jest ich cały szereg i są ogólnie dostępne dla każdego chętnego.

Potrawy świąteczne

Święta to niezwykły czas dla każdego, więc równie niezwykłe muszą być dania w ten czas serwowane. Ich niezwykłość polega nie tyle na wykonywaniu potraw według wyszukanych, skomplikowanych przepisów, ale raczej na kultywowaniu pewnej tradycji w kuchni. Potrawy świąteczne to pewne określone dania, wykonywane według różnorakich przepisów, czy to z połączenia różnych składników, stosownie do tradycji, jaka panuje od wieków w naszych kuchniach, czy przy naszych stołach.

W polskiej tradycji gdy myślimy o świętach to bierzemy pod uwagę przeważnie grudniowe Boże Narodzenie, czy będące na wiosnę Święta Wielkanocne. Każde z tych świąt wiąże się z określonym typem potraw serwowanych na naszych stołach. Układając menu na święta mamy zawsze do wyboru cały wachlarz dań w różnych kategoriach – czy to pomysły na dania główne, czy przystawki, czy słodkie przekąski. Wybór wydaje się być trudny, choć potraw na świątecznym stole powinno być znacznie więcej, niż w inne dni (przykładowo tradycja Wigilijna obliguje nas do stworzenia menu z dwunastu różnych, ale postnych potraw – niestety nie we wszystkich domach tradycja ta jest kultywowana). Święta to okres wystawnych obiadów dla większej rzeszy smakoszy. To zwykle prawdziwe wyzwanie dla gospodyń domowych.

Wśród potraw świątecznych powinny zdecydowanie zagościć ryby. Najpopularniejsze z nich to śledzie (w różnych wydaniach, czy odsłonach). Na Wigilię oczywiście obowiązkowy jest karp. Obok ryb ważne miejsce odgrywa barszcz czerwony, czy biały (obecny zarówno na jednych, jak i na drugich świętach). 

Ponadto obok przyrządzenia wyśmienitych potraw i wypieków dokładamy wiele starań, aby nasz stół również wyglądał odświętnie i niezwykle. Niemal obowiązkowy jest wówczas biały, wykrochmalony obrus, najlepsza zastawa, czy piękne serwetki – pięknie ułożone dodają uroku i subtelności. Z praktycznych porad warto zwrócić uwagę na to, że nakrycia dla poszczególnych osób ustawiamy około 1 centymetr od krawędzi stołu, a między nakryciami zachowujemy odstęp 70-80 centymetrów.

Tanio, czy drogo?

Niekiedy zastanawiamy się, czy potrawy przygotowane z lepszych, droższych składników, bądź te wieloskładnikowe, czyli wymagające większego wkładu finansowego nie są lepsze w smaku od potraw wykonanych znacznie tańszym kosztem. Czy wybieranie w sklepach najdroższych produktów jest zawsze podstawą sukcesu, to jest uzyskania wyśmienitego smaku potrawy?

Z jednej strony kupując produkty drogie, jako składniki naszych potraw, płacimy wówczas za niniejszy produkt, ale także za markę tego produktu. Istnieje cały szereg firm na rynku, które wypracowały sobie odpowiednią renomę (przez jakość ich produktów, czy ze względu na to, że istnieją już stosunkowo długo). Wiemy, że firmy te oferują nam produkty jedynie wysokiej jakości. Istnieje również wiele mniejszych firm, które są stosunkowo młode (jeśli chodzi o staż ich działania), a przez to mało znane konsumentom. Firmy te mogą posiadać równie dobre produkty, chociaż w niższej cenie. Stąd nie zawsze to co najdroższe to bezkonkurencyjnie najlepsze.

Ponadto w niektórych potrawach nie jest najważniejsze, aby użyć najlepszych składników spożywczych, wówczas możemy sobie pozwolić na to, aby jedne składniki były droższe, a inne tańsze. I takie połączenie w żaden sposób nie zmieni smaku, zapachu, czy wyglądu potrawy. Ma to odniesienie w szczególności do potraw, w których mieszamy ze sobą wiele składników, czy składniki rozgniatamy, rozdrabniamy, miksujemy itd.

Wybór składników, z których gotujemy określone potrawy zależy w dużej mierze od preferencji (a także zasobności kieszeni) osoby gotującej. To co dla jednych jest drogie dla innych nie zalicza się do drogich składników spożywczych. Podobnie jest odnośnie jakości, jak i ceny produktów – jedne produkty (lepszej jakości i w wyższej cenie) dla jednych kucharzy bywają konieczne, a dla innych zbędne. Czym bardziej wyszukane podniebienie, i im większy smakosz tym potrawy powstają z droższych składników. W bogatych i renomowanych restauracjach składniki, z których powstają dania należą zwykle do najlepszych i najdroższych dostępnych na rynku.