Uwielbiam sałatki i surówki. Jeśli kiedykolwiek musiałabym zastąpić mięso czymś innym to z pewnością nie byłyby to produkty sojowe a różnego typu sałatki. Dziś proponuję sałatkę pieczarkową bo wiem, że niezbyt często tworzy się sałatki z tego składnika co jest dużym błędem! Taka sałatka jest świetnym dodatkiem do mięs ale ja czasem ją przygotowuje na różne imprezy na których podaję tylko przekąski bez sutego obiadu lub kolacji. Wtedy jednak dodaję do niej drobno pokrojone, podsmażone piersi z kurczaka. Efekt nieziemski!
Potrzebne produkty:
- ok. 10 sztuk średniej wielkości pieczarek
- 1 torebka ryżu
- por średniej wielkości
- 1 cebula
- pęczek natki pietruszki
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżka majonezu
- przyprawy (sól, pieprz)
Najpierw gotujemy ryż zgodnie z instrukcją na opakowaniu uważając aby nie był rozgotowany (ja lubię al dente).
W tym czasie obieramy i myjemy pieczarki po czym gotujemy przez ok. 7 min w wodzie i studzimy. Ostudzone pieczarki kroimy w cienkie plastry i przekładamy do miski.
Białą część pora i cebulę kroimy w drobną kosteczkę i dodajemy do pieczarek.
Natkę kroimy (ja do takiej sałatki nie siekam zbyt drobno) a czosnek przeciskamy przez praskę i dodajemy do warzyw.
Ryż po wyjęciu z garnka hartujemy zimną wodą i dodajemy do reszty składników. Dodajemy majonez i przyprawiamy do smaku a następnie wszystko mieszamy. Odstawiamy na ok. 15 min aby składniki się „przegryzły”.
Smacznego!