Niekiedy zastanawiamy się, czy potrawy przygotowane z lepszych, droższych składników, bądź te wieloskładnikowe, czyli wymagające większego wkładu finansowego nie są lepsze w smaku od potraw wykonanych znacznie tańszym kosztem. Czy wybieranie w sklepach najdroższych produktów jest zawsze podstawą sukcesu, to jest uzyskania wyśmienitego smaku potrawy?
Z jednej strony kupując produkty drogie, jako składniki naszych potraw, płacimy wówczas za niniejszy produkt, ale także za markę tego produktu. Istnieje cały szereg firm na rynku, które wypracowały sobie odpowiednią renomę (przez jakość ich produktów, czy ze względu na to, że istnieją już stosunkowo długo). Wiemy, że firmy te oferują nam produkty jedynie wysokiej jakości. Istnieje również wiele mniejszych firm, które są stosunkowo młode (jeśli chodzi o staż ich działania), a przez to mało znane konsumentom. Firmy te mogą posiadać równie dobre produkty, chociaż w niższej cenie. Stąd nie zawsze to co najdroższe to bezkonkurencyjnie najlepsze.
Ponadto w niektórych potrawach nie jest najważniejsze, aby użyć najlepszych składników spożywczych, wówczas możemy sobie pozwolić na to, aby jedne składniki były droższe, a inne tańsze. I takie połączenie w żaden sposób nie zmieni smaku, zapachu, czy wyglądu potrawy. Ma to odniesienie w szczególności do potraw, w których mieszamy ze sobą wiele składników, czy składniki rozgniatamy, rozdrabniamy, miksujemy itd.
Wybór składników, z których gotujemy określone potrawy zależy w dużej mierze od preferencji (a także zasobności kieszeni) osoby gotującej. To co dla jednych jest drogie dla innych nie zalicza się do drogich składników spożywczych. Podobnie jest odnośnie jakości, jak i ceny produktów – jedne produkty (lepszej jakości i w wyższej cenie) dla jednych kucharzy bywają konieczne, a dla innych zbędne. Czym bardziej wyszukane podniebienie, i im większy smakosz tym potrawy powstają z droższych składników. W bogatych i renomowanych restauracjach składniki, z których powstają dania należą zwykle do najlepszych i najdroższych dostępnych na rynku.