Po kilku miesiącach szarówki niekiedy tęsknimy do wiosennego słońca, powietrza, pysznych świeżych warzyw i owoców. Mi z wiosną kojarzy się wszelkiego rodzaju zielenina i oczywiście szczypiorek. Teraz w sklepach mamy pod dostatkiem warzyw i owoców chociaż cena niektórych pozostawia wiele do życzenia. Głównym składnikiem naszej zupy, jak mówi sama nazwa, jest szczypiorek – który na szczęście jest ogólnodostępny i tani, a ci wybredni mogą go sami wyhodować o każdej porze roku
Zupa szczypiorkowa to najlepszy sposób na wniesienie trochę wiosny do… naszych garnków. Po zjedzeniu takiej zupki gwarantuję poprawę nastroju!
Potrzebne produkty:
- duży pęczek szczypiorku
- 3 duże marchewki
- 2 jajka
- 6 szklanek wywaru z mięsa lub dla leniuszków kostka rosołowa
- 4 łyżki masła roślinnego
- 3 łyżki mąki
- sól, pieprz
Na początek wstawiamy wywar lub bulion. Następnie obieramy marchewki, myjemy, kroimy w talarki i wrzucamy do garnka z wrzącym wywarem. Czekamy, aż ugotują się na miękko i wyjmujemy je. W osobnym garnku/rondlu rozgrzewamy masło i dodajemy stopniowo mąkę, cały czas mieszając. Do mąki i masła dodajemy ostudzony wywar i połowę posiekanego szczypiorku i gotujemy przez ok. 5 minut na małym ogniu. Następnie przyprawiamy pieprzem i solą, dodajemy marchewkę i wszystko mieszamy. Jajka gotujemy na twardo, obieramy i kroimy na pół albo w ćwiartki. Rozkładamy jajka na talerzach i wlewamy zupę. Na wierzch obficie sypiemy szczypiorek, w rękę chwytamy łyżkę i zabieramy się do jedzenia
Smacznego!