Któż by się oparł takim zrazom. Ja na pewno nie! Jeśli nie przepadacie za owocowymi dodatkami możecie śliwki zamienić na marchewkę, paprykę, albo plastry wędzonego boczku. Zwłaszcza z tym ostatnim efekt jest naprawdę pyszny. Ja dodatkowo do sosu, w którym duszą się zrazy dodaję pokrojony czosnek albo cebulkę, ale nie każdy lubi posmak czosnku.
Potrzebne składniki:
- 700 g chudej karkówki wieprzowej
- 4 średnie ogórki kiszone
- kilka sztuk suszonych śliwek
- 250 ml bulionu
- 2 średnie cebule
- 2 łyżki stołowe koncentratu pomidorowego
- około 2 łyżki stołowe musztardy sarepskiej
- 1 łyżka stołowa mąki pszennej
- olej do smażenia
- przyprawy (sól, pieprz, kostka mięsna, majeranek)
Cebule obieramy i kroimy w plastry. Na patelni lekko podgrzewamy olej, wrzucamy cebulę i podsmażamy aż się zeszkli a następnie zdejmujemy z patelni i trochę studzimy.
Ogórki kiszone jeśli chcecie możecie obrać. Jeśli śliwki są zeschnięte to namaczamy je w wodzie. Ogórki i śliwki kroimy w paski.
Mięso oczyszczamy, myjemy i kroimy w dosyć cienkie plastry. Każdy plaster trochę rozbijamy tłuczkiem, oprószamy solą, pieprzem i majerankiem i smarujemy cieniutką warstwą musztardy. Na brzeg każdego plastra nakładamy porcję ogórków, śliwek i cebuli i zawijamy mięso aby utworzyć roladki. Roladki można spiąć wykałaczkami albo związać ale jeśli nie przesadzicie z nadzieniem to będą się trzymać bez tego.
Roladki oprószamy mąką. Na głębokiej patelni albo w rondlu rozgrzewamy olej i wszystkie roladki podsmażamy z każdej strony (dzięki temu będą soczyste w środku bo sok nie ucieknie).
Roladki zalewamy bulionem, dodajemy koncentrat pomidorowy i doprowadzamy do wrzenia. Następnie wkruszamy kostkę mięsną i całość dusimy na średnim ogniu aż mięso będzie miękkie.
Smacznego!
Porady:
- rozbijanie mięsa – ja nie znoszę myć tłuczka ubrudzonego mięsem, więc podczas tłuczenia pomagam sobie woreczkami foliowymi. Każdy plaster wkładam w woreczek i tłukę. Pod deseczkę wkładam ściereczkę, która amortyzuje uderzenia i obywa się bez nadmiernego hałasu